Wypalenie zawodowe dotyka młodych

Trudne decyzje terapeutyczne, odpowiedzialność związana z cytotoksycznymi terapiami, długie godziny pracy oraz nadal duża śmiertelność wśród pacjentów onkologicznych sprawiają, że blisko 70 proc. młodych onkologów zmaga się z symptomami wypalenia zawodowego.

Wypalenie zawodowe to poważny problem wśród młodych onkologów. Czy społeczność skupiona wokół Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej będzie w stanie zmierzyć się z tym problemem?
fot. Foto: Flickr Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)

“Onkologia to niezwykle satysfakcjonująca zawodowo dziedzina medycyny, ale jej uprawianie jest nie tylko niezwykle trudne, ale również wielce stresujące” – przyznała dr Susana Barnerjee w trakcie tegorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Onkologii Medycznej (ESMO). Badaczka reprezentująca The Royal Marsden NHS Trust w Londynie przedstawiła w Madrycie niezwykle ciekawe wyniki ankiety przeprowadzonej wśró 595 młodych onkologów (poniżej 40 roku życia). Okazało się, że aż 71 proc. ankietowanych wykazywało oznaki wypalenia zawodowego. Jak podkreśliła wskaźnik wypalenia zawodowego nie był jednak równomiernie rozłożony w całej Europie. Najgorsze wyniki uzyskano w krajach Europy Środkowej, gdzie aż 85 proc. respondentów deklarowało wypalenie zawodowe. Najlepsze natomiast wyniki uzyskano w Wielkiej Brytanii, gdzie stwierdzono je u 52 proc. respondentów. Co więcej naukowcy stwierdzili, że znacznie częściej zjawisko to dotyka mężczyzn niż kobiety (60 proc. vs. 45 proc.).

Jak wyjaśniała dr Susana Barnerjee, przyczyn tej sytuacji można upatrywać nie tylko w odpowiedzialnych decyzjach i problemach z wykorzystaniem toksycznych terapii, ale również długich godzinach pracy i stałym zderzaniem się z cierpieniem i śmiercią pacjentów. Co więcej stan ten może prowadzić do poważnych konskwencji dla samych lekarzy – depresji, lęków, uzależnienia od alkoholu, narkotyków, aż po samobójstwa. Jak zauważyła badaczka, wśród istotnych czynników wpływających na stan młodych lekarzy znalazły się również słaba równowaga i nieumiejętność oddzielenia pracy od życia osobistego, czynniki osobiste (wielu młodych onkologów żyje samotnie) oraz uwarunkowania szpitalne – mała liczba personelu, rosnąca liczba pacjentów i brak wsparcia w praktyce klinicznej.

Susane Banerjee podkreśliła, że jednym pierwszych kroków w rozwiązywaniu tego problemu jest rozpoznanie skali tego zjawiska i jego skutków – zarówno wśród obecnych, jak i przyszłych pokoleń lekarzy onkologów.

“Wierzę, że jako grupa zawodowa powinniśmy spróbować rozwiązać ten rosnący problem na wszystkich poziomach, od uniwersytetów, przez szpitale po organizacje zawodowe i społeczności takie jak ESMO” – powiedziała badaczka. Zauważyła również, że wypalenia zawodowego nie należy piętnować jako słabości.