Wraca szkoła i problemy z kręgosłupem

Za chwilę kończą się wakacje, wracamy do pracy przy biurku, a dzieci i młodzież do ciężkich plecaków i ławek szkolnych. Tymczasem właśnie siedzenie w jednej pozycji jest zabójcze dla naszych pleców. Specjaliści alarmują – zespoły bólowe kręgosłupa są jedną z wiodących przyczyn zgłaszania się do lekarza pierwszego kontaktu oraz znajdują się w grupie chorób najczęściej powodujących niezdolność do pracy.

Nie tylko brak ruchu, ale idąca za tym otyłość, a nawet stres – to główni sprawcy problemów z kręgosłupem, które dotyka już statystycznie co drugiego Polaka.

Dolegliwości bólowe kręgosłupa są w dzisiejszych czasach jednym z najczęstszych problemów zdrowotnych związanych z zaburzeniami struktury i funkcji narządu ruchu. 60-95% całej populacji przynajmniej raz w życiu doświadcza epizodu bólu kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Z prezentowanych przez Główny Urząd Statystyczny wyników badania stanu zdrowia ludności Polski wynika, że choroby kręgosłupa dotyczyły 16% polskiego społeczeństwa, stanowiąc drugą co do częstości przyczynę przewlekłych stanów chorobowych.

Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci można dostrzec znaczny postęp cywilizacji, a tym samym coraz większe zmiany w stylu życia społeczeństw krajów rozwiniętych. Wzrost intensywności życia, codzienny stres oraz pośpiech spowodowały ograniczenie czasu poświęcanego na aktywność fizyczną, regenerację i odpoczynek co spowodowało epidemię dolegliwości bólowych kręgosłupa.

– Żyjemy w czasach, w których bardzo łatwo jest wpaść w siedzący tryb życia. Praca za biurkiem, do której dojeżdżamy samochodem i popołudnia spędzane przed telewizorem czy ekranem. Z drugiej strony nasze codzienne aktywności, takie jak dźwiganie zakupów, częste i nagłe pochylanie się, wpatrywanie się w ekran smartfona, czy chodzenie na szpilkach również obciążają nasz kręgosłup. – tłumaczy dr Michał Rutkowski ze szpitala Żagiel Med w Lublinie.

Nasz kręgosłup o wiele bardziej męczy się, gdy siedzimy niż stoimy. Wynika to z jego naturalnej budowy, kręgosłup nie jest idealnie prosty – wygina się ku tyłowi w odcinku piersiowym i krzyżowym oraz do przodu w odcinku szyjnym i lędźwiowym, po to, aby zmniejszyć nacisk na kręgi podczas stania, chodzenia czy pochylania się. W pozycji siedzącej, nacisk na dolny odcinek kręgosłupa jest o wiele większy niż podczas pozycji pionowej. W rezultacie siedzący tryb życia, czyli taki, w którym większość dnia spędzamy siedząc, czy to w samochodzie, pracy czy odpoczywając w domu przed telewizorem, sprawia, że nasz kręgosłup jest niemal nieustannie przeciążony. Taki tryb życia osłabia również nasze mięśnie, które nie mają siły podtrzymywać kręgosłupa.

Problem dotyka także dzieci

Te, już od lat wczesnoszkolnych noszą wyjątkowo ciężkie plecaki wypełnione książkami, ale także jedzeniem i zabawkami. Tymczasem maksymalna waga plecaka nie powinna przekraczać 20 proc. wagi ciała dziecka! Zbyt ciężki plecak powoduje zmiany przeciążeniowe kręgosłupa objawiające się bólami w miejscach najbardziej obciążanych, czyli na przejściach poszczególnych krzywizn kręgosłupa. Natomiast noszenie plecaka na jednym pasku powoduje boczne skrzywienia i nieprawidłową rotację ciała, co skutkować może wysuwaniem się krążków międzytrzonowych kręgosłupa i uciskiem na struktury nerwowe. Negatywne skutki noszenia źle dopasowanego plecaka dla dzieci młodszych są dużo bardziej groźne niż dla nastolatków. Kręgosłup człowieka kształtuje się do 21 roku życia. Jednak im młodsze dziecko tym skutki obciążeń mogą być bardziej negatywne. Naciski na powierzchnie części wzrostowych kości mogą powodować zaburzenia w ich rośnięciu.

Dzieci masowo cierpią na bóle kręgosłupa, zwłaszcza w odcinku lędźwiowym i szyjnym. Często dochodzi do zmian także w obrębie klatki piersiowej. Jednym słowem dzieci cierpią na ból pleców, który może doprowadzić do poważnych schorzeń kręgosłupa, a nawet kłopotów z kolanami, czy też nieprawidłowego funkcjonowania układu oddechowego.

Jedynym wyjściem – zarówno u ludzi, którzy długotrwale pracują przy biurku, jak i dzieci siedzących w ławce szkolnej, a potem dźwigających ciężkie plecaki, jest wprowadzenie do codziennej rutyny choć odrobiny zdrowego ruchu. Najlepszy jest umiarkowany wysiłek fizyczny, który nie przeciąża kręgosłupa. Może być to pływanie, jazda na rowerze czy bieganie, które wzmocnią mięśnie brzucha i mięśnie przykręgosłupowe.

Kiedy zaczynają się poważne problemy z kręgosłupem?

– Krążki międzykręgowe zaczynają ujawniać zmiany zwyrodnieniowe już po 20 roku życia, a po 30 roku życia są one obecne w każdym krążku w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Do pęknięcia krążka międzykręgowego dochodzi najczęściej w 4-6 dekadzie życia. – opowiada dr Michał Rutkowski.

Najczęściej cierpimy na dyskopatię, czyli inaczej przepuklinę jądra miażdżystego tarczy międzykręgowej kręgosłupa. Polega na uwypukleniu jądra miażdżystego, które uciska korzenie nerwowe rdzenia kręgowego – powoduje ich podrażnienie i reakcję bólową. Przyczyną jest włóknienie krążków międzykręgowych, czyli struktur zlokalizowanych między kręgami. Ich zadaniem jest ochrona kręgosłupa przed nadmiernymi przeciążeniami, amortyzacja działających na kręgi sił oraz zapewnienie kręgosłupowi ruchomości.

Głównymi objawami dyskopatii są miejscowe dolegliwości bólowe odcinka lędźwiowo-krzyżowego, z promieniowaniem do jednej lub obu kończyn. Mówi się wtedy o znanej wielu ludziom rwie kulszowej. Do tego dochodzi drętwienie, mrowienie. W skrajnych przypadkach zdarza się, że pojawia się niedowład kończyn dolnych, a nawet zaburzenia zwieraczy i problemy z potencją.

Leczenie zachowawcze dyskopatii kręgosłupa lędźwiowego polega głównie na zażywaniu preparatów o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbólowym. Miejscowo można stosować maści oraz plastry przeciwbólowe i rozgrzewające. Ogromne znaczenia ma także rehabilitacja i ćwiczenia – tłumaczy dr Rutkowski.

Jednak w przypadku nawracających epizodów rwy, wywołanych dużymi wypuklinami oraz luźnymi fragmentami dysku wypadniętymi do kanału kręgowego, leczenie zachowawcze i rehabilitacyjne jest mało skuteczne i konieczne są bardziej zaawansowane metody.