W oku cyklonu

Eksperci apelują, aby w związku z epidemią unikać kontaktu z dużą liczbą ludzi, ale również z własnymi rękoma, bo przenoszą one wirusa skuteczniej niż kichanie czy kasłanie. Okazuje się, że nasze oko jest jedną z dróg, którymi wirus może dostać się do naszego organizmu za pośrednictwem rąk, ale też lustrem wnętrza organizmu, w którym czai się wirus.

Koronawirus SARS-Cov-2 rozprzestrzenia się drogą kropelkową, to znaczy, że przenosi się z człowieka chorego na zdrowego w wyniku rozpryskiwania się w powietrzu śliny oraz wydzieliny pochodzącej z jamy nosowej – w czasie kaszlu, kichania, mówienia. Do zakażenia może też dojść na skutek kontaktu z przedmiotami, na których znajduje się wirus, a następnie dotknięcia ust czy nosa.

– Jak często zdarza nam się pocierać oko każdego dnia, nie zastanowiwszy się nad tym, że jest ono świetnym odbiorcą wszystkiego co  gromadzi się na naszych dłoniach? – zastanawia się okulistka Anna Maria Ambroziak z Centrum Okulistycznego Świat Oka.  – W naszym centrum uczulamy wszystkich pacjentów na ten z pozoru błahy odruch, nad którym rzadko się zastanawiamy.

Według najnowszych doniesień The Lancet Study – osoba zakażona wirusem może być niebezpieczna dla otoczenia jeszcze zanim pojawią się u niej objawy choroby. Z punktu widzenia diagnostyki okulistycznej jest pewien ważny aspekt, na który  powinni zwracać uwagę okuliści w okresie epidemii koronawirusa. Zapalenia spojówek są powszechną przypadłością z jaką zwracają się pacjenci do gabinetów specjalistycznych. Obecnie tacy pacjenci powinni być dziś traktowani z dużo większą uwagą. Istnieje prawdopodobieństwo, że to okulista będzie pierwszym lekarzem, do którego może zgłosić się osoba zakażona SARS-Cov-2, gdyż według – The Lancet Study – koronawirus może powodowaćtakżezapalenie spojówek i właśnie ta dolegliwość będzie pierwszym objawem zakażonego.

U zgłaszających się do nas pacjentów przeprowadzamy celowany wywiad epidemiologiczny– dodaje dr Anna Maria Ambroziak. Stwierdzając zapalenie spojówek zawsze pytamy o  objawy infekcji dróg oddechowych (kaszel, gorączka, duszność) oraz czy pacjent lub ktoś z jego bliskich w ostatnich dniach (w okresie 14 dni przed pojawieniem się u niego objawów) obywał podróże międzynarodowe do obszarów zwiększonego ryzyka.

Odpowiedzi twierdzące na te pytania determinują dalsze postępowanie. Podczas kontaktu z osobą potencjalnie zakażoną wirusem wskazane jest nie tylko stosowanie ochrony nosa oraz ust (np. za pomocą maseczki N-95), ale również  rozważenie ochrony oczu specjalnymi goglami oraz bezwzględne zaprzestanie użytkowania miękkich soczewek kontaktowych. Każde bowiem zetkniecie z osoba zakażoną powoduje, że dostajemy się w prawdziwe oko cyklonu.