Sezon wiosenno-letni: przeziębienie czy alergia?

Symptomem sygnalizującym, że dopadło nas przeziębienie bądź alergia jest zazwyczaj katar. W tym momencie należy wdrożyć odpowiednie leczenie, oparte na przykład na wodzie morskiej czy też naturalnych składnikach. W przypadku leczenia przeziębienia warto uważać na krople rozkurczowe (potocznie zwane sprayami do nosa), które można podawać tylko przez kilka dni.

Sezon wiosenno-letni od wielu lat jest identyfikowany z typowym okresem alergicznym. To czas, w którym odbywa się wzmożona wegetacja roślin i związane z nią pylenia drzew, chwastów czy też traw.

Należy podkreślić, że w Polsce z roku na rok rośnie liczba osób zmagających się z alergią. Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia w Szczecinie, blisko 40%Polaków ma alergię objawową, zaś około 25% osób cierpi na alergiczny nieżyt nosa. U prawie 10% rozwijają się objawy astmy oskrzelowej.

Jak odróżnić alergię od przeziębienia?

Jednym z symptomów sygnalizujących, że możemy mieć alergię jest uporczywy katar, który różni się od tego znanego nam z przeziębień (przyp. red. choroba wywołana infekcją wirusową).  Przy czym ten drugi trwa znacznie krócej: pojawia się 1-3 dni po styczności z wirusem i zanika po około tygodniu. – Katar przeziębieniowy charakteryzuje się tym, że wydzielina jest wodnista, a jeśli zalega w jamie nosa staje się zielona lub żółta, co jest efektem namnażających się bakterii. Zaś w alergii wydzielina jest wodnista i śluzowo-przezroczysta – tłumaczy dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska, laryngolog w MML. I dodaje: Katar alergiczny (sienny) pojawia się i trwa przez czas ekspozycji na alergeny. Zaś katar przeziębieniowy dotyka nas zazwyczaj w sezonie jesienno-zimowym, wiosną raczej mamy do czynienia z katarem alergicznym. Poza tym w przypadku przeziębienia pacjentowi będą współtowarzyszyć inne objawy, takie jak: podwyższona temperatura czy ból mięśniowo-stawowy.

Katar nie jest jedynym objawem, który informuje nas o alergii. Nierzadko pacjent doznaje nieżytu nosa, „napadów” kichania, łzawienia i zaczerwienienia oczu, czy też zapalenia spojówek. Czasami dopada go uczucie duszności i ból głowy. – Wśród objawów klinicznych świadczących o alergii jest również drapanie i uczucie przeszkody w gardle. To nieprzyjemne uczucie, któremu nie towarzyszy ból, jest efektem wydzieliny z nosa spływającej po tylnej ścianie gardła – wyjaśnia dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska, laryngolog w MML.

Profilaktyka to podstawa w leczeniu alergii

Przede wszystkim zanim wdrożymy odpowiednie leczenie, warto zadbać o profilaktykę. Tym samym powinniśmy śledzić kalendarz pyleń, a także w miarę możliwości ograniczyć przebywanie w miejscach, gdzie występują wzmożone pylenia. Unikanie alergenów stanowi podstawę leczenia, obok odczulania i przygotowania organizmu pacjenta do sezonu pyleniowego. – Po intensywnym kontakcie z alergenami należy przemyć oczy. Zaleca się także prysznic, w celu zmycia alergenów, które wywołują odczyn zapalny ze strony organizmu – mówi dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska, laryngolog w MML.

Jeśli zaś chodzi o leczenie farmakologiczne, to warto wdrożyć leki antyhistaminowe (przeciwalergiczne), które zapobiegają takim objawom, jak np.: swędzenie, pokrzywka i obrzęk błon śluzowych nosa.

Oprócz leków antyhistaminowych pacjent powinien mieć w swojej domowej apteczce krople do nosa. – Krople pozwolą na przepłukanie i oczyszczenie jamy nosa. Decydując się na takie produkty powinniśmy unikać kropli obkurczających, które są zarezerwowane wyłączne w przypadku kataru wywołanego infekcją wirusową. I to, co istotne, krople obkurczające można stosować przez kilka dni – maksymalnie 4-5 dni u osób dorosłych oraz do 3 u dzieci. Nie należy używać ich dłużej, gdyż mogą prowadzić do polekowego nieżytu nosa – apeluje dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska, laryngolog w MML. – Niestety zauważyłam, że wśród pacjentów jest grupa osób, która chętnie sięga po krople rozkurczowe, a w sumie nie powinna. Wśród nich są pacjenci zmagający się m.in.: ze skrzywioną przegrodą nosa, z przewlekłymi stanami zapalnymi zatok czy też z przerośniętą małżowiną nosową dolną. W przypadku tych chorych należy zastosować leczenie zabiegowe, gdyż np. krople rozkurczowe nie wyprostują przegrody nosowej, ale za to doprowadzą do zniszczenia błony śluzowej. I to, co istotne, mogą prowadzić do uzależnienia, pacjent będzie miał potrzebę częstego sięgania po krople – kontynuuje ekspert z MML.

Jakie krople stosować w leczeniu alergii?

To po jakie krople warto sięgnąć w przypadku alergii? Tu sprawdzą się te na bazie soli morskiej (fizjologiczny roztwór chlorku sodu, który wspiera w pielęgnacji i nawilża błonę śluzową nosa, także udrażnia i oczyszcza nos oraz łagodzi podrażnienia) oraz z naturalnymi składnikami, np.: czystek lekarski, szałwia, miód i propolis (wyciąg z kitu pszczelego, który nie uzależnia).

Zdaniem dr Agnieszki Dmowskiej-Koroblewskiej, laryngolog w MML, szczególnie chętnie po produkty na bazie naturalnych składników sięgano wraz z pojawieniem się koronawirusa. –  Propolis to najsilniejszy naturalny antybiotyk. Tworzy swego rodzaju powłokę, izolującą od czynników drażniących, pełniącą rolę warstwy ochronnej na błonę śluzową. Stanowi bardzo ważny element w leczeniu miejscowym, kiedy mamy do czynienia z początkowym stanem zapalnym jamy nosa – działa przeciwbakteryjnie. Oczyszcza nos z zalegającej wydzielinyoraz nawilża jego śluzówkę, co ułatwia oddychanie. I dodaje: To nie jedyne drogocenne właściwości propolisu. Wspomaga on także odporność, działa przeciwzapalnie i zwalcza drobnoustroje.

Na koniec należy dodać, że pacjent zażywający dany preparat powinien przede wszystkim obserwować swój organizm, aby sprawdzić, czy nie jest uczulony na produkt. Warto także zapoznać się z informacjami zawartymi w ulotce, ponieważ producenci informują o tym, że w swoim składzie nie posiadają np. substancji alergizujących.

Źródło:

https://www.nfz-szczecin.pl/dla_news_3792_sroda_z_profilaktyka_alergie_wziewne.htm?PHPSESSID=ef8add402cdf01241ffd8181c3925bcb