Pozytywne emocje i energia o poranku

Ten codzienny napój budzi niecodzienne emocje. Poprawia nastrój, przywołuje wspomnienia, sprawia przyjemność, odpręża, a jednocześnie pobudza, zwiększa czujność i koncentrację. Różnorodne doznania, jakie daje picie kawy, to zapewne jeden z powodów, dla których ponad połowa osób badanych przez Biostat, nie wyobraża sobie dnia bez małej czarnej. Pijemy ją po przebudzeniu, najczęściej parzoną, choć najbardziej smakuje nam taka z ekspresu. Chcemy wiedzieć więcej na temat pochodzenia kawy i sposobów jej przygotowania. Polacy są gotowi postrzegać kawę jako pasję, a nie tylko zwykły napój.

Poranki z kawą

Ulubioną porą dnia na picie kawy jest poranek. 90 proc. respondentów swoją pierwszą kawę wypija przed południem. Osoby, które piją dziennie od 4 do 5 kaw, do godziny 12:00 ma już za sobą dwie jej filiżanki. Co trzeci z badanych, którzy sięgają po kawę każdego dnia, przyznaje, że najbardziej lubi ją pić zaraz po przebudzeniu. Jako napój towarzyszący śniadaniu, małą czarną wybiera jedna na pięć osób. W grupach badanych, którzy piją kawę rzadziej (do 3 razy w tygodniu), ulubioną porę na picie kawy jest popołudnie.

Nie dziwi stwierdzenie, że kawa to napój, który nas budzi. Dzieje się tak dzięki zawartej w niej kofeinie, substancji aktywnej, łagodnie stymulującej ośrodkowy układ nerwowy. Zgodnie z opinią Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) spożywanie od 3 do 5 filiżanek kawy dziennie, w przypadku dorosłych osób może być częścią zdrowej, zbilansowanej diety, wspierającej aktywny tryb życia. Warto jednak pamiętać, że dla zachowania właściwej jakości snu, należy zachować odstęp przynajmniej 6 godzin między ostatnią filiżanką ulubionego napoju a położeniem się spać – mówi Agata Ziemnicka, psycholożka dietetyczka.

Energia do życia

2 na 3 badanych uważa, że kawa pobudza ich do życia i daje energię. Wybrzmiewa to szczególnie w wypowiedziach osób, które sięgają po kilka filiżanek dziennie. Dla ponad połowy respondentów kawa jest źródłem przyjemności. 40 proc. badanych postrzega ją jako nieodłączny element spotkań towarzyskich. Z kolei jednej trzeciej badanych mała czarna pomaga skoncentrować się w pracy. Ten ostatni czynnik okazuje się mieć niebagatelne znaczenie, bowiem – zdaniem większości badanych (76,4 proc.) – na piciu kawy najwięcej mogą skorzystać osoby pracujące umysłowo, kierowcy oraz studenci. Mniejsza grupa badanych twierdzi, że kawa może mieć dobroczynny wpływ na osoby, które często podróżują, mało śpią oraz na sportowców.

Intuicja respondentów co do korzyści z kawy dla poszczególnych grup społecznych czy zawodowych jest słuszna. Badania potwierdzają pozytywny związek między piciem kawy a poprawą funkcji poznawczych, wzrostem wydajności sportowej czy zmniejszaniem uczucia senności u kierowców prowadzących samochód w godzinach nocnych na długich trasach. Zdecydowanie, kawa to napój, który pomaga uporać się z nauką czy pracą – podkreśla Agata Ziemnicka, psycholożka dietetyczka.

Łyk emocji

Pobudzające właściwości to niejedyna cecha kawy, którą doceniają Polacy. W opiniach respondentów przeważały takie (59,8 proc.), z których wynika, że kawa jest „dostarczycielem” całej gamy pozytywnych emocji. 73 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że kawa poprawia nastrój, 62 proc. badanych przyznało, że napój ten pomaga im się skupić, ponad połowa postrzega kawę jako dopełnienie przyjemnej chwili, a w przypadku 44 proc. osób jest sprzymierzeńcem w obniżaniu stresu. Wszystko to sprawia, że respondenci, którzy piją kawę codziennie, częściej twierdzą, że bez tego napoju nie potrafią normalnie funkcjonować. Nic dziwnego zatem, że grono jej miłośników rośnie. Badanie wykazało, że świat kawy może być bardzo interesujący dla jej zwolenników, a kawa to dobry potencjał na życiową pasję. Większość badanych dostrzega też, że kawy różnią się między sobą, nie tylko pod względem marek, ale również pochodzenia.

Parzona w domu, w kubku i z dodatkami

Jako domowi „bariści” Polacy wciąż są jednak tradycjonalistami. Około jedna trzecia badanych najczęściej pije kawę parzoną, nieco mniej – kawę rozpuszczalną, zaś kawę z ekspresu ciśnieniowego – więcej niż co piąty. Jednak to właśnie ten ostatni typ kawy jest uznawany za ulubiony przez największą grupę badanych (41,5 proc.). Wśród jej miłośników przodują osoby poniżej 45 roku życia, zaś respondenci starsi wybierają kawę parzoną jako najbardziej smaczną. Najwyższy odsetek osób pijących kawę rozpuszczalną odnotowano wśród najmłodszych uczestników badania, między 18 a 24 rokiem życia.

Mówimy o małej czarnej, ale wciąż rzadko pijemy ją bez dodatków. Najczęściej wybieranymi są mleko krowie i/lub cukier. Sięga po nie ponad połowa pijących kawę. Co ciekawe, dodawanie mleka łączy się z wiekiem, gdyż częściej wybierają je osoby młodsze, z kolei dodatek cukru zależy od wykonywanej pracy – osoby pracujące fizycznie częściej dodają cukier do kawy niż osoby pracujące umysłowo. Żadnych dodatków nie stosuje jedynie 16 proc. badanych.

Ponad połowie badanych najprzyjemniej pije się kawę w kubku. Więcej niż co czwarty wybiera filiżankę. Jak pokazują wyniki, najlepsza kawa to taka przygotowana we własnym domu – zgodziło się z tym 2 na 3 badanych. Jedynie co piąty stawia na smak napoju przygotowanego w kawiarni.

Choć większość kawoszy pije kawę parzoną tradycyjnie, obserwujemy, że kultura picia kawy w Polsce powoli się rozwija. Dane rynkowe pokazują, że coraz częściej kupujemy ekspresy do kawy, czy odwiedzamy kawiarnie, choć pandemia mogła na powrót przyzwyczaić nas do chwili na kawę spędzanej w domowym zaciszu. Nie zmienia to faktu, że świat kawy warto odkryć i poznać niezwykle długą i barwną historię tego napoju – puentuje Agata Ziemnicka, psycholożka dietetyczka.