Pielęgniarki i położne przeciw przymusowym nakazom pracy

Samorząd zawodowy prowadzi aktywne działania zmierzające do zapewnienia odpowiedniej obsady w oddziałach zakaźnych, na przykład – w ciągu jednej doby ponad 100 pielęgniarek zgłosiło się do pracy w szpitalu organizowanym na Stadionie Narodowym w Warszawie.

W tym sam czasie w parlamencie rozpatrywany jest projekty ustaw zobowiązujących pielęgniarki i położne do pracy we wskazanym oddziale na podstawie decyzji wojewody.

Samorząd zwraca uwagę, iż w rejestrach znajduje się aktualnie 80 523 pielęgniarek i położnych, które posiadają uprawnienia emerytalne. W roku 2020 i 2021 kolejne 20 tys. pielęgniarek i położnych nabędzie uprawnienia emerytalne. W tym samym czasie do zawodu może wejść maksymalnie 12-13 tys. osób, co oznacza pogłębienie luki pokoleniowej.

Tego procesu nie powstrzyma się nakazem pracy, gdyż pielęgniarki i położne w obawie o swoje zdrowie mogą zrzec się prawa do wykonywania zawodu. Przypomnijmy – obowiązek powołania dotyczy tylko i wyłącznie osób posiadających aktualne prawo.

Aby zachęcić pielęgniarki i położne do pozostania w zawodzie, konieczne jest stworzenie bezpiecznych warunków pracy i wynagrodzenia za pracę w środowisku o zwiększonym ryzyku zakażenia. Takie działania będą skuteczniejsze niż nakazy pracy.

NIPiP złożyła uwagi do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19.

Wskazała m.in że samorząd nie może wykonać obowiązku przekazania wojewodom lub Ministrowi Zdrowia wykazu osób, które wykonują zawody medyczne i mogą być skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Rejestry samorządu  – zgodnie z przepisami – nie zawierają informacji o chorobach, ciąży lub posiadanym potomstwie. Nie są to informacje związane z wykonywaniem zawodu i brak jest uzasadnienia dla gromadzenia takich danych przez samorząd. A te informacje są wymagane w celu ustalenia czy dana osoba może zostać wezwana do pracy w walce z epidemią. Informacje o stanie zdrowia są informacjami wrażliwymi i mogą być przetwarzane przez uprawnione organy na podstawie przepisów prawa. Jeśliby nawet samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych otrzymał takie uprawnienia, to zebranie wskazanych informacji od ponad 300 tys. osób nie jest możliwe w ciągu kilku miesięcy.

W związku z powyższym samorząd wnioskuje o wykreślenie tego zapisu z projektu ustawy. Uwagi to zostaną przekazane również Senatorom.