Pamiątka z ferii: uraz kolana

Ból, obrzęk, ograniczenia możliwości ruchu kończyny lub jej nadmierna swoboda – to objawy, które powinny zaniepokoić narciarzy czy snowboardzistów.

Pogoda tej zimy jest wyjątkowo kapryśna – nie zniechęca to jednak miłośników „białego szaleństwa”. Tysiące Polaków szukają warunków do uprawiania ukochanego sportu – zarówno na rodzimych stokach, jak i w zagranicznych kurortach narciarskich. A tam, gdzie w grę wchodzi aktywność fizyczna, nieuchronnie pojawiają się urazy. Do najczęstszych należą kontuzje kolana – stanowią niemal 45 proc. urazów, których doznają miłośnicy sportów zimowych1.

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

Jeśli w przeciągu godziny od urazu pojawił się silny ból, kolano zaczęło puchnąć, nie możemy stać, a po kilku godzinach nawet się ruszyć to znak, że potrzebujemy pilnej pomocy – mówi lek. Łukasz Luboiński, ordynator w klinice ortopedii, rehabilitacji i medycyny sportowej Carolina Medical Center –Im bardziej masywny uraz, tym szybciej pojawią się dolegliwości bólowe i obrzęk. Niepokojący jest również nieprawidłowy zakres ruchomości kończyny, tj. jego ograniczenie lub nadmierna swoboda.

Natomiast jeśli dolegliwości bólowe pojawiły się kilka dni po urazie – np. gdy już wróciliśmy z wyjazdu – warto obserwować je przez kilka dni, bo mogą świadczy

raczej o mechanizmie przeciążeniowym, którego doznaliśmy. Inaczej jest w sytuacji wystąpienia wysięków.

Jeżeli wracamy z wyjazdu, podczas którego doznaliśmy urazu, a nasze kolano zaczyna puchnąć, pojawiają się obrzęki i wysięki, to powinniśmy zgłosić się na kontrolę do ortopedy – mówi lek. Łukasz Luboiński – Charakter płynu może świadczyć o rodzajach urazów. Jeżeli płyn jest jasny, surowiczy, możemy mieć do czynienia ze zmianami przeciążeniowymi – gdy zbyt intensywnie jeździliśmy. Natomiast jeśli pojawia się płyn krwisty, może świadczyć o jakimś urazie, który zbagatelizowaliśmy – i o uszkodzonych strukturach stawu lub złamaniach wewnątrzstawowych. Te ostatnie mogą boleć dopiero po kilku dniach.

Najbardziej powszechne urazy kolana

Najczęstszym urazem kolana u miłośników „białego szaleństwa” są zerwania więzadła krzyżowego przedniego – szacuje się, że stanowią aż 80 proc. kontuzji.

To urazy, które wiążą się z bólem, obrzękiem i dysfunkcją stawu. Najczęściej wymagają rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego, czyli leczenia operacyjnego – tłumaczy lek. Łukasz Luboiński. –Operacje te wykonuje się najczęściej techniką artroskopową – sama operacja trwa około godziny, rehabilitacja nawet do 6 miesięcy. Jest to najczęściej wykonywana procedura rekonstrukcyjna w obrębie kolana – dodaje lek. Luboiński, który w swoim dorobku ma ponad 2 tysiące tego typu operacji.

Kolejnych 15 proc. urazów to naciągnięcia i naderwania więzadła pobocznego. Te leczy się zachowawczo – wskazana jest zatem rehabilitacja, nie zaś leczenie operacyjne. 5 proc. kontuzji to naderwania łąkotek, mięśni i innych więzadeł.

Najpoważniejsze urazy zdarzają się najrzadziej i są to złamania, które wymagają natychmiastowej pomocy. To sytuacje, gdy ból i obrzęk są na tyle silne, że pacjenta zwozi ze stoku zespół ratownictwa – dodaje Ł. Luboiński.

Złamań najczęściej doznają dzieci – są to głównie złamania w okolicy połączeń pomiędzy więzadłem a kością, i tzw. złamania awulsyjne (gdy dochodzi do oderwania się fragmentu kostnego z przyczepem więzadła lub ścięgna). Dorośli najczęściej doznają urazów skrętnych.

Diagnostyka i leczenie

Podstawą diagnostyki w przypadku urazów, którym podlegają miłośnicy „białego szaleństwa”, jest rezonans magnetyczny i zdjęcie RTG. Najczęstsze kontuzje – czyli urazy więzadła krzyżowego przedniego – wymagają szczególnie dobrej diagnostyki i określenia ewentualnych urazów towarzyszących.

W większości przypadków pacjenci podlegają rehabilitacji – do stanu osiągnięcia względnego zdrowia i zdolności przemieszczania się. Jeśli konieczna jest operacja – rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego – odbywa się najwcześniej 6-8 tyg. po urazie. W tym czasie muszą wygoić się stłuczenia, zniknąć obrzęk i wysięk. Przy decyzji o operacji należy rozważyć rodzaj sportu, który chcemy w przyszłości uprawiać, ponieważ ma to wpływ na charakter operacji i miejsce pobrania przeszczepu. Tutaj brak prawidłowej diagnostyki lub przeoczenie – czasami subtelnych – uszkodzeń może mieć niekorzystny wpływ na powrót do pełnej aktywności sportowej.

Najlepszym rozwiązaniem jest operacja artroskopowa – wykonywana przez dwa niewielkie otwory (bez rozcinania powłok skórnych). W stawie umieszczana jest kamera, dzięki czemu w znacznym powiększeniu można ocenić, a następnie naprawić struktury w obrębie kolana. Zaletą takiej operacji jest brak konieczności leczenia urazu związanego z rozcięciem kolana, a także brak dużej blizny.

.