Lekcja realizacji celów

1. Brak samokonceptu

Nasze cele powinny odzwierciedlać nasze pragnienia i dotyczyć sfer, które są dla nas ważne. Pierwszy cel, który przyjdzie nam do głowy, jest najlepszym pomysłem. Realizacja marzeń powinna cieszyć nas, nie innych wokół. Warto sobie uzmysłowić, że cele, które nas nie odzwierciedlają, będą nie tylko trudne do zrealizowania, ale również przysporzą nam niepotrzebnych zmartwień.

2. Zbyt ambitnie

Początkowa ekscytacja prowadzić może do nierealnej oceny naszej sytuacji i możliwości, jakie posiadamy. Brak treningów od kilku lat, ale jest plan, by przebiec maraton za 2 miesiące… To niestety niemożliwe. Zgłębienie samokonceptu i ustalenie naszych realnych dyspozycji pomoże w ustaleniu celów, które rzeczywiście jesteśmy w stanie zrealizować. Cele warto również stopniować i wyznaczać etapy. Zamiast planowania utraty wagi w rok, lepiej skupić się na miesiącu, następnie na dwóch. Potem jesteśmy w stanie zakładać plany półroczne i dłuższe.

3. Nieokreślony plan działania

Cele najczęściej sobie wizualizujemy i… na tym kończymy nasz „plan” do celu. Spełnianie marzeń wymaga objęcia drogi składającej się z różnych działań, które mają nas przybliżyć do ich realizacji. Ma ona pomóc również w utrzymaniu naszej motywacji. Każde działanie wymaga precyzyjnego planu i harmonogramu, ponieważ realizacja celu to proces składający się z wielu czynników. Powinny się w nim znaleźć wszystkie aktywności i zadania, dzięki którym zbliżamy się do osiągnięcia celu.

Pamiętajmy, że każda próba może nieść ze sobą błędy i porażki. Są one naturalnym następstwem realizacji celów. Nie powinny one wpływać na obniżenie poziomu naszej motywacji. Co robić w takiej sytuacji? Wysunąć odpowiednie wnioski, zaktualizować nasz plan i działać dalej! – podsumowuje Karolina Karolczak, autorka #celomanii.