Równy dostęp do leczenia dla pacjentów z łuszczycą

Podczas debaty „Czego mogą się spodziewać pacjenci chorzy na łuszczycę w 2019 r.?” przedstawiciele organizacji pacjentów i eksperci omówili wyzwania, jakie stoją przed polskim systemem opieki zdrowotnej w nadchodzącym roku.

Zgodnie z danymi za 2016 rok, w Polsce żyje około milion pacjentów ze zdiagnozowaną łuszczycą1. Łuszczyca to choroba niezwykle złożona, której często współtowarzyszą liczne, niebezpieczne dla zdrowia schorzenia. Przede wszystkim są to choroby kardiologiczne, w tym głównie nadciśnienie tętnicze, ale także choroby ośrodkowego układu nerwowego, cukrzyca, otyłość, stłuszczenie wątroby, łuszczycowe zapalenie stawów czy depresja. Łuszczyca jest chorobą przewlekłą, wymaga stałego leczenia oraz kompleksowego podejścia zespołu lekarzy specjalistów.

Skoordynowana opieka w łuszczycy

Dostęp do skoordynowanej opieki zdrowotnej pod opieką jednego lekarza to dla pacjentów cierpiących na łuszczycę szansa na szybsze dochodzenie do zdrowia, a przede wszystkim – możliwy sukces terapeutyczny. –

Wprowadzenie opieki koordynowanej to wyzwanie dla medycyny i lekarzy, ale to szansa na poprawienie dostępności do leczenia – mówiła podczas spotkania w Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego prof. Joanna Narbutt, konsultant krajowa ds. dermatologii i wenerologii.

Opieka skoordynowana to nowe wyzwanie dla systemu. Jak zauważyli zgromadzeni podczas wydarzenia eksperci podstawą tego typu leczenia pacjentów z łuszczycą powinny stać się wysoko-specjalistyczne poradnie.

W przypadku osób chorych na łuszczycę rolę koordynującą leczenie powinien pełnić dermatolog-wenerolog. Specjalista dermatolog-wenerolog prowadzi leczenie i prosi o konsultacje lekarzy innych specjalności w sposób indywidualnie dostosowany do każdego pacjenta – powiedziała prof. Lidia Rudnicka, prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, kierownik Katedry i Kliniki Dermatologii WUM

Równy dostęp do leczenia

Medycyna wciąż idzie do przodu i pojawia się coraz więcej możliwości dla pacjentów zmagających się z łuszczycą. Nam, jako ekspertom, zależy aby chorzy mieli możliwość korzystania z nowoczesnych i skutecznych terapii, dzięki którym mogliby być aktywni społecznie i zawodowo – mówi prof. Joanna Narbutt, Konsultant Krajowa ds. dermatologii i wenerologii.

Niezwykle ważnym aspektem jest również potrzeba wydłużenia podania leków w obecnie funkcjonującym programie lekowym.

Dla każdego lekarza trudną sytuacją jest, gdy pacjenta może leczyć tylko przez ściśle określony czas. Zwłaszcza gdy wie, że wymaga on stałego leczenia, aby uzyskać oczekiwany efekt terapeutyczny. W momencie, w którym pacjent chory przewlekle nagle musi zakończyć leczenie, istnieje ogromne ryzyko zaprzepaszczenia efektów, które udało się osiągnąć. Pacjent narażony jest na ponowne zaostrzenie choroby, pogorszenie stanu jego zdrowia. Dlatego podkreślamy, że jedną z pilnych potrzeb w kontekście leczenia pacjentów zmagających się zaawansowaną łuszczycą jest zrównanie ich szans. Konieczne jest uaktualnienie programu lekowego, tak aby ze wszystkich dostępnych terapii pacjenci mogli korzystać przez dwa lata, czyli 96 tygodni. Dla osiągnięcia dobrych wyników leczenia, każdy rok ma znaczenie. Tak jest w przypadku terapii adalimumabem i ustekinumabem, są one dostępne dla pacjentów tylko przez 48 tygodni, podczas gdy pozostałe leki, takie jak infliksimab, sekukinumab lub iksekizumab mogą być stosowane przez 96 tygodni – dodaje prof. Narbutt.

Debata „Czego mogą się spodziewać pacjenci chorzy na łuszczycę w 2019 r.?” została zainicjowana przez pacjentów – Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Chorych na Łuszczycę PSORIASIS i Dagmarę Samselską – przewodniczącą Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS.