In-vitro nie zwiększa ryzyka raka jajnika

Stymulacja owulacji stosowana w ramach zapłodnienia zewnątrzustrojowego (in-vitro) uważana jest za jeden z czynników zwiększających ryzyko zachorowania na raka jajnika. Holenderscy badacze postanowili to sprawdzić.

Naukowcy przeprowadzili retrospektywne badanie kohortowe, oceniające czy czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na nowotwór jest proces stymulacji, czy też pierwotna przyczyna – zaburzenia płodności.

W tym celu przeanalizowano dane ponad 30 tys. kobiet, u których zastosowano stymulację owulacji w latach 1983-2000. Grupę kontrolną stanowiło 9988 chorych otrzymujących z powodu niepłodności inne formy leczenia niż in-vitro.

Kobiety po stymulacji owulacji miały o 43% większe ryzyko zachorowania na raka jajnika niż kobiety z ogólnej populacji, jednak nie odnotowano różnic pomiędzy niepłodnymi chorymi stosującymi in-vitro lub inne metody leczenia. Dowodzi to braku związku pomiędzy stymulacją owulacji a ryzykiem rozwoju raka jajnika.

Według badaczy przyczyną zwiększonego ryzyka powstawania nowotworów są zmiany w jajnikach powodujące bezpłodność. Badanie potwierdziło również, że ciąża jest czynnikiem zmniejszającym ryzyko rozwoju raka jajnika.

Większa liczba cykli stymulacji owulacji, nawet niezakończonych ciążą, nie wiązała się z większym ryzykiem nowotworu. Ze względu na niską średnią wieku obserwowanych kobiet (56 lat) otrzymanych wyników nie można odnieść do ryzyka wystąpienia nowotworu po 60. roku życia. Obserwacja chorych będzie kontynuowana.

źródło: academic.oup.com/jnci