Gdy ciągle chce się spać

Nieuchronnie zbliża się jesień. Dni stają się coraz krótsze, szybciej zapada zmrok. Już dziś niektórzy obawiają się „jesiennej melancholii”. Jednak zmęczenie, czy nadmierna senność to niekoniecznie objawy sezonowego spadku nastroju. – Przyczyną ciągłego uczucia senności może też być poważniejsza choroba. Jeśli dodatkowo zauważamy inne nietypowe symptomy, warto skonsultować się z lekarzem – radzi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Nadmierna senność (hipersomnia) oznacza skłonność do zasypiania w ciągu dnia. Szacuje się, że z tym problemem boryka się około 30 procent społeczeństwa. I nie zawsze wynika on ze zwykłego przemęczenia, stresu, czy zarywania nocy.

– Wzmożona senność może towarzyszyć wielu chorobom, takim jak m.in.: niedoczynność tarczycy, cukrzyca, niewydolność serca, obturacyjny bezdech senny, zaburzenia na tle psychicznym, a także rozmaitym schorzeniom płuc, nerek, wątroby, alergii, anemii, chorobom endokrynologicznym, a nawet nowotworowym. Jeśli dochodzi do tego wzrost masy ciała, uczucie chłodu, sucha skóra, zaparcia, wzmożone pragnienie, częste oddawanie moczu, poranne bóle głowy, zaburzenia pamięci, duszność, zawroty głowy, kołatanie serca oraz inne, warto skonsultować się z lekarzem, który skieruje na konkretne badania. Ciągłe uczucie senności może być także efektem ubocznym stosowania niektórych leków, dlatego zawsze należy informować lekarza o zażywanych preparatachpodkreśla Bożena Janicka. 

Bardzo często jednak przyczyną senności w ciągu dnia jest zwyczajny brak higieny snu. Co to oznacza?

– Podstawowym błędem  jest zasypianie przy włączonym telewizorze. Picie kawy, czy innych napojów energetyzujących bezpośrednio przed położeniem się do łóżka oraz nieregularny harmonogram snu nie sprzyjają efektywnemu wypoczynkowi nocnemu. Tak samo, jak duszne, niewietrzone pomieszczenia. Sypialnia powinna być cicha, zaciemniona i możliwie chłodna. Dorosłemu człowiekowi wystarczy 7-8 godzin spokojnego, niczym niezakłóconego snu. Warto o niego zadbać nie tylko jesieniąprzypominają lekarze PPOZ.