Cytologia – jak odczytać opis badania?

Wyniki badań cytologicznych opisywane są obecnie wg systemu Bethesda. Grupy, do których przyzwyczajone były i pacjentki i lekarze, zastąpił dokładny opis stwierdzonych zmian. O to, co oznaczają poszczególne stopnie w skali Bethesda, jakie jest postępowanie i jakie rokowanie w każdym z nich mówi ginekolog, dr n. med. Grzegorz Południewski.

fot. LSIL to widoczna w preparacie cytologicznym
zmianaśródpłaskonabłonkowa małego stopnia,
najczęściej związana z infekcją HPV.
Co to jest system Bethesda i czym różni się od stosowanego poprzednio systemu Papanicolau?
System Bethesda znacząco zmienił jakość odczytu cytologii. Wprowadził wiele pośrednich etapów rozpoznań, które do tej pory były wrzucone do jednej grupy w systemie Papanicolau. Teraz ocena jest mocno ukierunkowana na rozpoznanie infekcji wirusowych, w tym zakażeń onkogennym wirusem HPV. Rozpoznanie tego wirusa daje szanse na leczenie bądź usunięcie zmian i w konsekwencji zmniejszenie ryzyka nowotworowego. W systemie Bethesda rozpoznaje się również inne infekcje np.: kandydozę pochwy, chlamydiozę, czy zakażenie wirusem opryszczki pospolitej (HSV), czego nie było w poprzedniej ocenie cytologii. Warto również zwrócić uwagę, że w systemie Bethesda ważna jest ocena preparatu. Jeżeli preparat nie spełnia pewnych kryteriów diagnostycznych to nie podlega ocenie, ponieważ nie jest wiarygodny. W systemie Papanicolau tego nie było.
Co oznaczają poszczególne stopnie w skali Bethesda?
W skali Bethesda mamy następującą klasyfikację obrazu cytologicznego:
FI – wynik prawidłowy, bez cech śródnabłonkowej neoplazjii i raka
ASC-US – nieprawidłowe komórki nabłonka wielowarstwowego płaskiego (znajdującego się w pochwie) o nieokreślonym znaczeniu (najczęściej zmiana związana jest z przewlekłym procesem zapalnym)
ASC-H – nieprawidłowe komórki nabłonka wielowarstwowego płaskiego, nie można wykluczyć zmian śródpłaskonabłonkowych dużego stopnia
LSIL – zmiana śródpłaskonabłonkowa małego stopnia, określana też jako CIN I. Najcżęściej związana z infekcją HPV
HSIL – zmiana śrópłaskonabłonkowa dużego stopnia, czyli dysplazja w nabłonku wielowarstwowym płaskim oznaczana jako CIS,CIN II i CIN III. CIN III to dysplazaja dużego stopnia.
Czy w przypadku nieprawidłowych wyników cytologii, konieczne są dodatkowe badania?
Ważnym badaniem uściślającym kierunek leczenia jest kolposkopia. Badanie to pozwala ocenić podłoże zmiany, obecność nieprawidłowych naczyń oraz określić miejsce ewentualnego pobrania wycinka. Innym badaniem, jest pobranie wycinka, czyli usunięcie fragmentów tkanek i poddanie go ocenie histopatologicznej. Często jest to jednocześnie postępowanie lecznicze, ponieważ pobiera się całą zmianę.
Jakie jest postępowanie w poszczególnych wynikach cytologii (ASC-US, LSIL, itd.)?
Zmiany typu ASC-US, a nawet CIN I, czyli małe zmiany dysplastyczne poddaje się leczeniu zachowawczemu, bez konieczności ingerencji chirurgicznej, ponieważ są to zmiany zapalne o różnym stopniu nasilenia. W przypadku zmian o charakterze HSIL, czyli CIN II, CIN III musimy liczyć się z dysplazją dużego stopnia, która powinna być leczona chirurgicznie. Te zmiany wymagają dalszej, dokładnej diagnostyki. Ponadto wskazana jest weryfikacja kolposkopowa, na tej podstawie możemy wypracować konkretną decyzję, np. o pobraniu wycinka, czy zabiegu usuwającym te zmiany z szyjki macicy. Warto zwrócić uwagę, że zmiany z dysplazją dużego stopnia nie oznaczają, że znajdują się tam komórki nowotworowe.
Czy zdarza się, że zmiana jest wycięta, podczas, gdy nie powinno się jej ruszać?
Czasami mamy do czynienia z postępowaniem na wyrost, ale ono nie szkodzi, bo są to zabiegi oszczędzające. Jedynym zabiegiem, który może spowodować komplikacje jest amputacja szyjki macicy – częściowa lub częściowa. Może odbić się ona na funkcji macicy, czyli zwiększać ryzyko poronień i porodów przedwczesnych, ze względu na uszkodzenie aparatu mięśniowego szyjki. Nie oznacza to jednak, że taka pacjentka nie będzie mogła mieć dzieci. Każdego roku mam 2-3 pacjentki po amputacji szyjki, które rodzą dzieci.
Czy infekcję HPV możemy leczyć?
Nie ma leków likwidujących wirusa HPV. Infekcje HPV są bardzo częste, dotyczą 40-50 proc. populacji. Jednak niebezpieczne są tylko te infekcje, które mają charakter przewlekły. Wtedy wirus HPV przez długi okres czasu egzystuje w nabłonku, powodując zmiany dysplastyczne o charakterze średniego i dużego stopnia. W wielu wypadkach może dojść do samowyleczenia, wtedy nabłonek ulega złuszczeniu i wszystko wraca do normy, a infekcja HVP może pozostać, ale nie musi. Dzięki leczeniu przeciwzapalnemu możemy zapobiegać rozwinięciu się infekcji przewlekłej.
Czy kobiety zakażone wirusem HPV mogą się szczepić przeciwko niemu? Mówi się, że szczepić powinno się młode dziewczęta, przed rozpoczęciem współżycia…
To prawda, szczepić należy się przed zakażeniem wirusem HPV, najlepiej przed rozpoczęciem życia seksualnego. Są jednak prowadzone badania np. w Australii, gdzie szczepi się całą populację. Wstępne wyniki pokazują, że osoby, które miały nawet kontakt z wirusem i są zaszczepione, mają znacząco mniejsze ryzyko powstawania zmian CIN II i CIN III ze względu na obecność przeciwciał. Jest to wtedy tzw. szczepienie terapeutyczne.
Jakie są rokowania pacjentek w poszczególnych wynikach cytologii?
We wszystkich przypadkach rokowania są bardzo dobre. Nawet w przypadku stwierdzenia obecności komórek nowotworowych, gdyż wyleczalność wynosi obecnie 95-98 proc. Większy problem jest jedynie w wypadku inwazji zaawansowanej z naciekaniem, ponieważ efektywność terapii gwałtowanie spada. Dlatego cytologia i system Bethesda mają za zadanie wykrywać zmiany jak najwcześniej, określać typ zmiany i jak najwcześniej doprowadzać do usunięcia tych zmian, które potencjalnie mają szansę na transformację w zmianę nowotworową.