Cyberuzależnienie to choroba psychiczna

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) bije na alarm! Coraz więcej dzieci cierpi na cyberuzależnienie, uznane za ciężką chorobę psychiczną, wywołującą inne poważne schorzenia!

Przerywnik krzyku, uspokojenie w płaczu, a dla rodziców… święty spokój! Telefony, smartfony, tablety, komputery! Najpierw bajki, piosenki, potem gry! Zanim dziecko dobrze zacznie chodzić i mówić, staje się stałym bywalcem sieci, bez której – jak się szybko okazuje – nie potrafi żyć!

– U coraz młodszych pacjentów rozpoznajemy tzw. „wczesne padaczki”, dzieci cierpią na zaburzenia koncentracji, bezsenność, nadpobudliwość, depresję. Do tego dochodzą wady postawy, bóle pleców i kręgosłupa, wady wzroku, otyłość, nadciśnienie, cukrzyca! Apelujemy do rodziców, aby ograniczyli swym dzieciom dostęp do sieci! Zanim będzie za późno! – radzi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Jeszcze kilka lat temu najlepszym „uspokajaczem” dziecka była grzechotka, miś – przytulanka i bajka czytana przez rodziców, nie tylko przed snem. Maluch najpierw uczył się chodzić, potem mówić, a wieczorna „Dobranocka” była nagrodą za umyte ząbki. Dziś to przeszłość. Wystarczy jeden telefon, smartfon, tablet, albo komputer. Bez ograniczeń, do woli. Godzinami, dniami… Gdy dziecko płacze wystarczy nacisnąć przycisk. Jest bajka, piosenka, gra… Coraz wyższy poziom, samo w sieci, z nieznajomymi…

– Intensywność aktywności w cyberprzestrzeni rośnie wraz z wolnym czasem. A takim z pewnością są wakacje. Nie wszyscy wypoczywają nad morzem, czy w górach. Mnóstwo młodych osób, także dzieci spędza czas w domach. A jak w domach, to zwykle przed komputerem. Buszowanie w sieci zajmuje wiele godzin. Młody organizm chłonie zawarte w niej informacje. Dzieci są wyjątkowo podatne na nowe znajomości. Zagrożenia płyną zewsząd, a życie bez komputera, czy telefonu przestaje wydawać się możliwe! Nie bez powodu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) na listę chorób psychicznych wpisała cyberuzależnienie! Dotyka ono już kilkuletnie dzieci – podkreśla Bożena Janicka.

Jakie objawy powinny zaniepokoić rodziców?

– Przede wszystkim agresja, gdy nagle z jakiegoś powodu nie ma dostępu do Internetu. Protest, gdy dziecku zabierze się telefon. To pierwsze sygnały. Inne to: zarywanie snu, brak kontaktu fizycznego z rówieśnikami, pogorszenie się ocen w szkole… Ogólna apatia, brak innych zainteresowań, niechęć do wychodzenia z domu, utrata więzi z najbliższymi – wymieniają lekarze PPOZ.

Najlepszą metodą, aby uchronić dziecko przed ciężką chorobą jest… zapobieganie zagrożeniu!

– Do czwartego roku życia dziecko nie powinno mieć stałej styczności z telefonem, czy komputerem. W późniejszym wieku do  około 2 godzin,   maksymalnie do 3-4 godzin dziennie, oczywiście z przerwami. I wyłącznie pod kontrolą rodzicielską. Wakacje to doskonały moment, żeby zmienić przyzwyczajenia! Drodzy rodzice – zabierzmy nasze dzieci na plac zabaw, rower, basen. Idźmy wspólnie na mecz, koncert, albo na zakupy! Znajdźmy sposób, żeby wyszły z domu. Są ścianki wspinaczkowe, parki linowe! Nie pozwólmy naszym dzieciom zaplątać się w sieci! Bo może być za późno! – apelują lekarze PPOZ.