Zdrowie na wielkanocnym stole

Rzeżucha to jedna z najprostszych wielkanocnych ozdób. Nie wszyscy wiedzą, że ta niepozorna roślinka to także prawdziwy magazyn witamin i mikroelementów. Powinniśmy jeść rzeżuchę nie tylko od święta, ale przez cały rok, także zimą, kiedy trudniej o pełnowartościowe warzywa 

Na wielkanocnych stołach w wielu domach znów pojawią się tradycyjne, świąteczne potrawy. Żurek w chlebie, biała kiełbasa, jaja, mazurki, baby, wymyślne sałatki z majonezem, pasztety. Gdzieniegdzie nieśmiało stanie miseczka z wysianą wcześniej rzeżuchą.

– Rzeżucha zawiera witaminy z grupy B oraz sporo witaminy C, która wspiera układ odpornościowy. To także świetne źródło witamin: A, PP i K. Dietetycy chwalą ją również za ogromne bogactwo soli mineralnych oraz pierwiastków: żelaza i magnezu. Dlatego powinna znaleźć się w jadłospisie kobiet w ciąży i dzieci. Rzeżucha ma właściwości moczopędne, zwalcza także bakterie, które znajdują się w układzie pokarmowym. Ponieważ jest bogatym źródłem łatwo przyswajalnego jodu, poleca się ją osobom z niedoczynnością tarczycy. Rzeżuchę powinni także jeść chorzy na cukrzycę – obniża poziom cukru we krwi, zaś zawarty w niej chrom wspomaga prawidłową pracę trzustki – radzą lekarze.

Warto wiedzieć, że rzeżucha ma także dobroczynny wpływ na urodę. Zawarta w niej siarka wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu. Poprzez krew pobudza skórę i cebulki włosowe do energicznej produkcji. Sok z rzeżuchy można wcierać we włosy (pół szklanki soku z rzeżuchy wetrzeć w mokre, umyte włosy, owinąć głowę folią, założyć ręcznik. Trzymać pół godziny, spłukać letnią wodą).

Domowa uprawa rzeżuchy nie jest skomplikowana. Nasiona należy przesypać z torebki do szklanki, zalej obficie wodą. Odstawić. Gdy zaczną się kleić (jak namoczone siemię lnianie), należy je przełożyć na wilgotną warstwę ligniny, umieszczonej na miseczce, czy talerzyku. Lignina musi być ciągle wilgotna, ale nie może pływać w wodzie. Przykrywamy na dwa dni. Kiedy nasionka zaczną kiełkować, można zdjąć przykrycie. Po 10 dniach, gdy roślinki będą miały 5-7 cm, nadają się do spożycia.

Ściętą rzeżuchę sieka się jak szczypior. Dodaje się do twarożku, zup, sałatek, surówek. W Wielkanoc może być świetnym dodatkiem do jaj.

– Rzeżucha jest nieoceniona, kiedy dopada nas wiosenne przesilenie, ale warto mieć ją w menu przez cały rok, a nie tylko od święta – mówi Bożena Janicka prezes PPOZ.