Zaawansowany rak piersi wymaga większej uwagi

Sytuacja pacjentek chorych na zaawansowanego raka piersi jest specyficzna i wymaga zmian systemowych – taki jest główny wniosek raportu przygotowanego w ramach kampanii „Wykorzystaj czas na życie”prowadzonej przez Fundację Żyjmy Zdrowo.

Rak piersi to nowotwór rozwijający się miejscowo, dający przerzuty do węzłów chłonnych i narządów wewnętrznych. W początkowym stadium nowotwór piersi przebiega bezobjawowo. Objawy kliniczne zależą od stadium zaawansowania. Najczęściej choroba rozpoznawalna jest przypadkowo, jako twardy niebolesny, wyczuwalny dotykiem guzek. Do objawów zalicza się np. asymetrię piesi, owrzodzenie brodawki lub skóry piersi.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że rocznie na świecie raka piersi rozpoznaje się u 1,7 mln kobiet, a ok. 500 tys. umiera z tego powodu.

Szczególnie trudna jest sytuacja kobiet z zaawansowanym nowotworem, tymczasem poświęca się mało uwagi. „Rocznie na leczenie raka piersi z budżetu państwa wydaje się ok. 500 mln zł, niestety tylko niewielką część tych nakładów przeznacza się na leczenie zaawansowanego raka piersi” – zauważa Filip Raciborski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, współautor raportu. Jego zdaniem system traktuje te chore jak pacjenta paliatywnego, a przecież dzięki nowoczesnemu leczeniu chore mogą żyć długie lata, pracować i nie być obciążeniem dla systemu.

Ponadto w Polsce wciąż niechętnie rozmawiamy o śmierci a w przypadku zaawansowanego raka piersi trudno unikać tego tematu. „Pojawia się wówczas pytanie „ile czasu mi/tobie zostało”. To istotne, ale równie ważne, a może ważniejsze, jest pytanie o jakość życia w tym okresie – oceniono w raporcie. Jakość ta, jak wskazano, zależy m.in. szeroko rozumianego dobrostanu, od relacji z innymi ludźmi, sytuacji materialnej.

Jak oceniają eksperci raportu najważniejszym zadaniem jest podniesienie do minimum czterech lat mediany przeżycia pacjentek z zaawansowanym rakiem piersi do roku 2025; poprawienie jakości życia pacjentek w trakcie diagnostyki i leczenia oraz dostępności do wszechstronnej opieki paliatywnej, leczenie wspomagające oraz wsparcie dla rodzin.

Wśród postulatów znalazły się także: szkolenie świadczeniodawców z zakresu komunikacji z pacjentem i zwiększenie świadomości społecznej na temat zaawansowanego raka piersi, oraz zwiększenie dostępności do wiarygodnych danych epidemiologicznych oraz wyników leczenia zaawansowanego raka piersi.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że pracuje nad poprawą sytuacji tej grupy chorych. „Chcmey stworzyć sieć ośrodków „Breast Cancer Unit”, ktore oferują kompleksowe podejście: leczenie – chemioterapię, radioterapię; rozpoznanie, diagnostykę, a także rehabilitację i pomoc psychologiczną. Prace są zaawansowane” – mówiła podczas konferencji w Warszawie wiceminister zdrowia Katarzyna Głowala. Minister zapewniła, że osobiście przejmie nadzorowanie nad tworzeniem tych ośrodków.

Jej zdaniem konieczne jest promowanie właściwych zachowań dot. m.in. samobadania piersi, wykonywania badań cytologicznych, gdyż wiele kobiet nie uświadamia sobie, że może zachorować.