W ciąży śpij na lewym boku

DP

W późnym okresie ciąży najlepiej jest spać na lewym boku – wynika z badań naukowców z Nowej Zelandii opublikowanych w „British Medical Journal”.  Badacze wykazali, że spanie na plecach lub na lewym boku zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka.

Warto jednak podkreślić – co zastrzegają sami autorzy pracy – że nawet w przypadku uczestniczek badania, które nie spały na lewym boku ryzyko to było bardzo niskie, gdyż wzrastało z ok. 2 martwych urodzeń na 1 tys. do ok. 4 na 1 tys. By potwierdzić te doniesienia konieczne są dalsze badania.

Badanie przeprowadzono na Wydziale Położnictwa i Ginekologii Uniwersytetu w Auckland, wśród164 kobiet, które od lutego 2012 r. do grudnia 2015 r. urodziły martwe dziecko w 28 tygodniu ciąży lub później. Wykluczono, że przyczyną była wada wrodzona. Zebrane wśród pacjentek dane (m.in. na temat nawyków związanych ze snem), porównywano z grupą 569 pań, które urodziły żywe dziecko.

Kobiety udzielały informacji na temat pozycji, w jakiej zasypiają oraz w jakiej się budzą, a także na temat senności odczuwanej w ciągu dnia oraz chrapania – może być ono bowiem objawem zespołu bezdechu sennego, co powoduje okresowe zatrzymania oddechu podczas snu. Prowadzi to do niedotlenienia, m.in. mięśnia sercowego, a przez to do wzmożenia pracy serca i wzrostu ciśnienia krwi.

Zdaniem autorów badania sen na lewym boku nie zaburza krążenia krwi, a macica nie uciska tak na naczynia krwionośne, jak dzieje się to w przypadku spania na wznak. Dziecku dostarczane jest także więcej substancji odżywczych przez pępowinę. Ponadto kobiety w ciąży mniej chrapią w tej pozycji, co zwiększa dopływ tlenu.

Nadal zbyt mało lekarzy oraz środowisko przekazuje wiedzę przyszłym mamom jak ważna jest pozycja spania. Obowiązkiem ginekologa prowadzącego powinno być informowanie pacjentki o dobroczynnym wpływie snu matki dla jej dziecka oraz leżenie na lewym boku aby uniknąć ryzyka urodzenia martwego dziecka szczególnie w ostatnim trymestrze. Starajmy się upowszechniać tę wiedzę.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce