USG 4D

Wśród obowiązkowych badań, które przechodzą w Polsce ciężarne kobiety, znajduje się USG 2D, czyli nieinwazyjne badanie obrazowe z użyciem fal ultradźwiękowych. Pozwala ono wykryć ewentualne nieprawidłowości w rozwoju płodu na poszczególnych etapach trwania ciąży. Jeszcze większe możliwości diagnostyczne daje nowa metoda USG 4D, która pozwala na przestrzenne obrazowanie dziecka w czasie rzeczywistym.

Obrazowanie 4D polega na przestrzennym obrazowaniu dziecka w czasie rzeczywistym – obraz widoczny jest w różnych płaszczyznach i pod różnym kątem. Dzięki temu można zobaczyć zewnętrzną powierzchnię ciała płodu, wygląd twarzy dziecka, precyzyjnie ocenić budowę serca czy kończyn. Ultrasonografia trójwymiarowa wykorzystywana jest zarówno w położnictwie, jak i w ginekologii.

Nieprawidłowości płodu zwykle rozpoznawane są podczas standardowego badania USG 2D. Jednak nie dla wszystkich wad rozwojowych płodu ta metoda jest wystarczająca.

„Ma to znaczenie przede wszystkim w przypadku wad struktur powierzchniowych, twarzoczaszki, kończyn i cewy nerwowej. Dzięki wysokiej jakości obrazu, USG 4D jest skutecznym sposobem na wykrycie m.in. rozszczepu podniebienia, rozszczepu kręgosłupa oraz wad serca. USG 3D i 4D pozwala też na mierzenie objętości narządów miąższowych płodu: nerek, śledziony, wątroby, mózgu, płuc” – tłumaczy ginekolog dr n. med. Michał Szuber z Medicover Polska.

O potrzebie skorzystania z metody USG 4D decyduje lekarz – zazwyczaj w trakcie badania 2D. Jednak również z perspektywy rodziców, takie badanie możne być cennym uzupełnieniem standardowego obrazowania:

„Obraz dziecka uzyskiwany dzięki USG 4D jest bardziej wyraźny i czytelny nie tylko dla specjalistów. Podczas badania w trzecim trymestrze ciąży rodzice mogą obserwować rysy i wyraz – grymas i uśmiech dziecka” – mówi specjalista.

Badanie USG 4D jest bezpieczne zarówno dla matki jaki i dla dziecka. Trwa ono około 20 minut przy ciąży pojedynczej i ok. 40 minut przy ciąży bliźniaczej.