Tydzień Wiedzy o Otyłości. Siedzenie tuczy

Weronika Lipka

W życiu szukamy komfortu – wybieramy wygodne meble i samochody, by siedziało nam się miękko i bez większego wysiłku można było pokonywać nawet największe odległości. Niestety, choć często tylko szukamy miejsca, gdzie można zalec, siedzenie nie jest dla nas tak zdrowe, jak mogłoby nam się to wydawać. Okazuje się, że skutki siedzącego trybu życia są porównywalne do palenia papierosów.

           

Siedzący tryb życia w większości przypadków wynika z naszej pracy. Zmęczeni pędem życia szukamy ukojenia w spokoju przed telewizorem czy popołudniowej drzemce. Jednak to, o czym marzy dzisiejszy człowiek, nie jest tym, co wpływa korzystnie na nasze zdrowie. Okazuje się, że siedzenie skraca życia, a jego szkodliwość porównywalna jest do palenia papierosów.

  • Siedzący tryb życia jest czwartą przyczyną wszystkich zgonów na świecie wg WHO. Oczywiście liczba zgonów nie wynika z samego siedzenia, ale chorób których ryzyko znacznie wzrasta przy siedzącym trybie życia, np.: nadciśnienie tętnicze, miażdżyca naczyń, czyli choroba wieńcowa, udar mózgu, cukrzyca, a także niektóre typy nowotworów, jak chociażby rak jelita grubego. Przy prowadzeniu siedzącego trybu życia wzrasta ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny, ryzyko zgonu z przyczyn sercowo – naczyniowych czy z powodu nowotworu. – mówi lek. med. Anna Plucik-Mrożek, Dyrektor ds. Medycznych Narodowego Centrum Exercise is Medicine w Polsce, specjalista chorób wewnętrznych.

Ciekawym jest, że siedzący tryb życia realnie wpływa na długość naszego życia. Im dłużej siedzimy, tym krócej żyjemy.

  • Każda godzina spędzona przed telewizorem skraca życie o ok. 22 min, co oznacza, że jeżeli przewidywana długość życia wynosi 81 lat, to osoba siedząca godzinę dziennie przed telewizorem będzie żyła o 5 lat krócej – twierdzi ekspertka.

W ciągu ostatnich 40 lat ilość godzin jaka spędzamy przed ekranem telewizora lub komputera wzrosła z 8 godzin do ok. 17 godzin dziennie. W badaniu Eurobarometr przeprowadzonym w 28 krajach Europejskich w 2013 roku wykazano, ze 59% osób dorosłych uprawia sport rzadziej niż 1 raz w tygodniu i ok. 70% mężczyzn i kobiet po 55 roku życia nie ćwiczy wcale. W wielu krajach Unii Europejskiej łączny czas siedzenia w ciągu dnia przekracza 8 godzin np. w Szwecji osoby w wieku 50-64 lata siedzą 9-10 godzin dziennie, 3–4 godziny wykonują czynności w pozycji siedzącej, i jedynie 7% społeczeństwa w wieku 50-64 lata osiąga rekomendowany przez WHO czas przeznaczony na ćwiczenia.

  • Przeprowadzono również badania, w których przebadano dzieci w wieku 5-17 lat i okazało się, że siedzący tryb życia u dzieci związany jest ze zwiększonym ryzykiem sercowo- naczyniowym w wieku dorosłym, które jest zależne od dawki, czyli im więcej czasu spędzamy w pozycji siedzącej tym ryzyko jest większe – mówi lekarka. – Siedzący tryb życia jest czynnikiem ryzyka wielu chorób przewlekłych, które mogą być przyczyną zgonu, np. choroba wieńcowa prowadząca do zawału serca, miażdżyca naczyń, mogąca prowadzić do udaru mózgu, czy też niektóre nowotwory, np. rak jelita grubego czy rak piersi.

 

Istotnym czynnikiem zwiększającym ryzyko chorób sercowo – naczyniowych jest również otyłość i nadwaga, które często wynikają z braku ruchu i prowadzenia siedzącego trybu życia. Dlatego też szkodliwość takiego trybu życia jest porównywalna do palenia papierosów.

  • Nikotyna zawarta w tytoniu zmniejsza apatyt, gdy jej zabraknie mamy po prostu większy apetyt i często przybieramy na wadze – tak powiązanie nikotyny z siedzącym trybem życia tłumaczy specjalistka z Exercise is Medicine w Polsce.

Palenie jest czynnikiem ryzyka wielu chorób przewlekłych, ale przede wszystkim nowotworów  głównie raka płuca, jednak nie tylko. Według Europejskiego Raportu Zdrowia 2012 publikowanego przez WHO obecnie w krajach europejskich pali tytoń 27% populacji, w ciągu ostatnich lat ilość osób palących nieco spadła – w niektórych krajach do 25% populacji.

  • Oznacza to, że u osób palących zwiększa się ryzyko zgonu z przyczyn sercowo- naczyniowych i nowotworów. W taki sam sposób na nasze życie wpływa brak aktywności fizycznej, czyli siedzący tryb życia. Co więcej, jak widać w tym raporcie, spada ilość osób palących w Europie, ale niestety wzrasta ilość osób prowadzących siedzący tryb życia, co niejako sprawia, że siedzący tryb życia zaczyna się plasować na jednej z pierwszych pozycji jako przyczyna chorób przewlekłych i zgonów w Europie. Zatem siedzący tryb życia wysuwa się na prowadzenie zastępując palenie jako przyczynę chorobowości i zgonów w Europie i na świecie – ostrzega lekarka.

Siedzący tryb życia nierozerwalnie wiąże się z szybkim przybieraniem na wadze, a w konsekwencji z otyłością. Siedząc, szybciej sięgamy po niezdrowe przekąski, szukając urozmaicenia dla biernego siedzenia. Walka z nieodpowiednią wagą, niweluje nie tylko naszą atrakcyjność, ale również stan zdrowia. 

  • Na świecie ok. 1,9 biliona osób ma nadwagę lub otyłość, co znacznie obniża ich jakość życia. Spadek wagi ciała uzyskany dzięki odpowiedniej diecie i aktywności fizycznej poprawia nawyki żywieniowe, zmniejsza lęk, symptomy depresji, zdrowie psychiczne – kontynuuje ekspertka.

W raporcie Green Prescription Patient Survey 2016 wykazano, że 72% respondentów zgłaszała lepsze życie po zastosowaniu aktywności fizycznej jako leku. 55% czuło, że są silniejsi, 55% uczestników czuło się generalnie lepiej, 45% miało więcej energii, 34% czuło mniejszy stres, a 30% spało lepiej. Największą uwagę należy zwrócić na nadwagę i otyłość w czasie ciąży, ponieważ jest to okres, który ma wpływ na całe życie przyszłych pokoleń.

  • Utrzymanie wagi ciała wiąże się ze stałą zmianą nawyków żywieniowych i dołączenie aktywności fizycznej do planu dnia do końca życia. Zatem przede wszystkim trzeba zmienić nastawienie do swojego życia i wagi ciała. Najważniejszą rzeczą jest odpowiednia motywacja. W zależności od wagi ciała należy dopasować ćwiczenia. Zupełnie inaczej będzie ćwiczyć osób o wadze ok. 130 kg, a inaczej osoba o wadze 90 kg. Najlepiej najpierw skonsultować się z lekarzem , który oceni ryzyko, sprawdzi aktualny stan zdrowia i zaleci odpowiedni rodzaj wysiłku fizycznego – mówi Dyrektor ds. Medycznych Narodowego Centrum EIM w Polsce.

Pierwsze 2 tygodnie powinny być okresem wprowadzenia do właściwego programu ćwiczeń. Jest to czas na ocenę kondycji fizycznej, możliwości danej osoby oraz oczywiście referencji ćwiczącego, aby ćwiczenia były przyjemnością, bo tylko wtedy jest szansa na długotrwałą zmianę stylu życia. Potem dopiero można rozpocząć właściwy program ćwiczeniowy. Najlepiej uzyskać rekomendowana przez WHO ilość wysiłku fizycznego w tygodniu, czyli 150 min umiarkowanego wysiłku w tygodniu lub 75 min intensywnego wysiłku w ciągu tygodnia.

Odpowiedzią na potrzeby osób chcących szybko i bezpiecznie wyjść z otyłości jest inicjatywa Exercise is Medicine, która propaguje leczenie chorób przewlekłych przez ruch. Dzięki temu nie tylko poprawiamy swoją kondycję, ale sprawność witalną całego organizmu.