Światło ekranów najbardziej szkodzi dzieciom

Zdaniem ekspertów, dzieci do 6. roku życia w ogóle nie powinny korzystać z z wszechobecnych urządzeń elektronicznych, a nawet dorośli nie mogą tego robić non stop bez negatywnych skutków dla zdrowia.

Ekrany smartfonów, tabletów, komputerów i wszelkich tego typu urządzeń emitują niebieskie światło, które jest szkodliwe nie tylko dla wzroku.

– Niebieskie światło działa pobudzająco na cały organizm, bo dla ludzkiego mózgu to sygnał zbliżającego się świtu – mówi Joanna Stokowska-Wojda lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego. – W związku z tym uruchamiają się różne mechanizmy aktywizujące. Jednym ze skutków nadużywania ekranów jest np. zahamowanie produkcji melatoniny. To hormon, dzięki któremu zasypiamy. Dlatego tak ważne jest, by nie korzystać z tych urządzeń przed snem. Powinno się je wyłączyć przynajmniej 1-2 godziny przed pójściem do łóżka. Ta zasada w sposób szczególny dotyczy dzieci, których mózg, jak i cały organizm, nie jest jeszcze w pełni dojrzały, a prawidłowy sen jest dla nich niezbędny.

Specjalistka podkreśla, że zaburzenia snu to niejedyny negatywny skutek nadużywania ekranów emitujących niebieskie światło. Istnieją naukowe dowody na ich wpływ na migrenę, a nawet zagrożenie padaczką. Zapewne naukowcom uda się dowieść związku nadużywania ekranów z wieloma innymi zagrożeniami, bo problem nie jest do końca rozpoznany.

– Na pewno ślęczenie całymi godzinami przed komputerem czy przy smartfonie powoduje, że dziecko jest mniej aktywne fizycznie. Już samo to fatalnie odbija się na jego zdrowiu – dodaje Małgorzata Stokowska-Wojda. – I tu mamy kluczową rolę rodziców, którzy nie tylko powinni kontrolować, czym zajmują się ich dzieci, ale zachęcać je do innych zajęć. Najlepiej, gdyby sami też w nich uczestniczyli, bo dobry przykład przynosi o wiele lepsze rezultaty niż ograniczenia i zakazy. Wspólne pójście na basen czy wycieczka rowerowa skuteczniej oderwie dziecko od ekranu, i wyjdzie na zdrowie całej rodzinie.

źródło: federacjapz.pl