Pielęgniarki w sprawie jednoosobowych dyżurów

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych alarmuje – w systemie zdrowia jest zbyt mała liczba personelu pielęgniarskiego. Bardzo często zdarzają się jednoosobowe dyżury pielęgniarek i położnych.

„Taka praktyka nie pozwala na sprawowanie opieki z należytą starannością i z zachowaniem bezpieczeństwa pacjentów, co ma bezpośredni wpływ na występowanie zdarzeń niepożądanych, w tym także błędów medycznych mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. – NRPiP podjęła stawisko w tej sprawie. Jednoosobowe dyżury pielęgniarskie powinny zostać wyeliminowane. Uniemożliwia to jednak ciągle malejąca liczba pielęgniarek i położnych oraz wysoka średnia wieku, która wynosi ponad 50 lat. Rada szuka sposobu na wyjście z tego impasu. Pokłada nadzieję w młodej kadrze – absolwentach, którzy chcieliby zasilić szeregi.

 NRPiP skierowała w tej sprawie pismo do Ministerstwa Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Konsultantów Krajowych ds. Pielęgniarstwa i Położnictwa. Samorząd zawodowy zaapelował do Ministra Zdrowia o pilne podjęcie działań zmierzających do wyeliminowania jednoosobowych dyżurów przez pielęgniarki i położne w zakładach leczniczych.

W ocenie NRPiP aktualnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Zdrowia z 2012 roku w sprawie sposobu ustalenia minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych powinno być zastąpione regulacjami prawnymi uwzględniającymi wskaźnik zatrudnienia adekwatnie do profilu oddziału szpitalnego i realizowanych w nim świadczeń zdrowotnych – wskazała Małas.

źródło: enewsroom.pl