Ostrożnie na nartach, sankach i łyżwach!

Przez kilka najbliższych tygodni stoki narciarskie, szlaki saneczkarskie i lodowiska tętnić będą życiem. Uczniowie polskich szkół rozpoczęli ferie zimowe, które potrwają w naszym kraju do 25 lutego.

Lekarze PPOZ, jak co roku przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Na narty koniecznie w kasku, na lodowiska tylko w wyznaczonych do tego miejscach, na sanki z daleka od ruchliwych ulic!

 

Na stoku narciarskim

Obowiązkowym wyposażeniem każdego narciarza jest kask, który uchroni głowę w razie wypadku.

Oczy osłaniamy okularami przeciwsłonecznymi lub specjalnymi goglami z filtrem UV. Jazda bez okularów grozi ślepotą śnieżną, a w dłuższej perspektywie może doprowadzić do zwyrodnień w oku i zaćmy.

Na stoku należy być wyjątkowo uważnym i obserwować co dzieje się dookoła (o zderzenie z innym narciarzem, szczególnie na uczęszczanych stokach – nietrudno).

Dla dorosłych – absolutnie zakazane jest wchodzenie na stok pod wpływem alkoholu.

 

Na sankach

Do zjazdów na sankach wybieramy miejsca bezpieczne, z dala od ruchliwych ulic i skrzyżowań. Dobrze, żeby trasy zjazdowe były dobrze widoczne (wieczorem oświetlone).

Absolutnie zakazane jest przywiązywanie sanek do samochodów. Tak niebezpieczna jazda grozi ciężkim wypadkiem, kalectwem, a nawet śmiercią!

Na łyżwach

Korzystamy wyłącznie ze specjalnie przygotowanych, sztucznych lodowisk. Pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić na lód zamarzniętych zbiorników wodnych, jezior, kanałów, czy stawów. Lód, nawet jeśli z pozoru wydaje się gruby, w każdej chwili może się załamać. Unikajmy ośnieżonej tafli, której grubość trudno ocenić.

W przypadku załamania się lodu należy zachować spokój. Wzywając pomocy, należy położyć się płasko na wodzie i rozkładając ręce próbować powoli wpełznąć na lód. Widząc osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku! Jeśli mamy szalik lub grubą gałąź, próbujmy podać poszkodowanemu drugi koniec. Podstawą jest natychmiastowe poinformowanie o wypadku policji lub straży pożarnej.

Czapka, szal i ciepłe buty

Wychodząc na mroźne powietrze, dostosujmy ubiór do panującej temperatury, tak aby organizmu zbytnio nie wychłodzić, ani nie przegrzać. Na głowie zawsze powinna być czapka, a na szyi szal. Bardzo ważne są rękawice i ciepłe, nieprzemakalne buty.

Organizm ogrzewa się od środka

Organizmowi narażonemu na chłód potrzebna jest dieta dostarczająca odpowiedniej ilości energii i zwiększająca odporność. Powinna być bogata w warzywa i owoce oraz pełnoziarniste pieczywo. Witaminy A, C i E, zwiększające odporność organizmu i regulujące metabolizm zawierają m.in.: pomidory, papryka czerwona, brokuły, seler naciowy i pomarańcze.

W zimowym szaleństwie nie wolno zapominać o piciu odpowiedniej ilości płynów. Jeśli zmarzniemy, szybkim sposobem na rozgrzanie się jest gorąca herbatka oraz sok z czarnej porzeczki i dzikiej róży.

Idąc na górkę, czy dłuższy spacer w zimowej aurze warto się zaopatrzyć w ciepły napój w termosie.

 

 

Chrońmy cerę

                                                                           

Minusowe temperatury, mroźny wiatr i rażące słońce to prawdziwa mieszanka wybuchowa dla cery. Nie zapominajmy o stosowaniu na twarz kremów ochronnych z wysokim filtrem.

Unikajmy infekcji

 

Sezon zimowy to zwiększona liczba infekcji. Kaszląc i kichając należy używać chusteczek higienicznych do zasłonięcia ust i nos. Po jednorazowym użyciu nie wolno chować chusteczek z powrotem do kieszeni, a po „wydmuchaniu” nosa, należy dokładnie umyć ręce. Warto unikać dużych skupisk ludzkich i kontaktu z osobami zainfekowanymi.

W domu

 

Nie wszyscy wyjeżdżają na zimowiska i obozy. Wiele młodych osób ferie spędzi w domu. Ale i tu czyhają zagrożenia.

Absolutnie nie wolno zawierać przygodnych znajomości (także przez Internet).

Nie należy przyjmować prezentów od obcych – mogą to być narkotyki albo dopalacze!

Koniecznie trzeba zapamiętać najważniejsze numery alarmowe:  Policja – 997, Straż Pożarna – 998, Pogotowie Ratunkowe – 999 lub 112!

– Wszystkim dzieciom, młodzieży i dorosłym życzymy wypoczynku śnieżnego, pełnego wrażeń, ale przede wszystkim szczęśliwego. Pamiętajmy – nieprzemyślane i lekkomyślne korzystanie z uroków zimy może zakończyć się tragicznie. Podstawą w zimowej zabawie jest ostrożność!przypominają lekarze PPOZ.