Nie dbamy o włosy

Włosy stanowią istotny element naszej urody, wizerunku, a tym samym i samopoczucia. Badania wskazują jednak, że aż 85 proc. z nas nie cieszy się zdrowo wyglądającą fryzurą. Łupież, wypadanie włosów czy przetłuszczająca się skóra głowy to najczęstsze problemy, z jakimi się zmagamy.

                                                                                    

Zdecydowana większość Polaków ma przynajmniej jeden problem z włosami. Według badania przeprowadzonego na zlecenie WS Academy Wierzbicki & Schmidt na ponad 1000 osób najpopularniejszym z nich jest łupież (28% badanych), który dotyka głównie mężczyzn. Z przetłuszczającą skórą głowy boryka się 20% (w równym stopniu kobiety i mężczyźni), z wypadaniem 27%, a z przesuszonymi końcówkami 17,5%, jednak dwie ostatnie dolegliwości to w większości zmora kobiet. Tylko 15% ankietowanych wskazuje, że nie ma żadnych kłopotów z włosami i skórą głowy, z czego 11% to mężczyźni, a tylko 4% to kobiety.

Nienajlepszy stan skóry głowy i włosów wynika z faktu, że nie wykorzystujemy dostępnych kosmetyków do włosów, wciąż zbyt mało wiemy o właściwej pielęgnacji i popełniamy w tym zakresie podstawowe błędy. Wskazywane odpowiedzi świadczą też o tym, że w większości dotykają nas problemy skóry głowy, a nie włosów. Musimy nauczyć się je odróżniać, bo to stanowi podstawę doboru kosmetyków i skutecznej pielęgnacji. Łupież, przetłuszczanie, brak objętości, wypadanie, alergie to problemy skórne, a np. puszenie się, suchość, elektryzowanie to dolegliwości włosów – wylicza Tomasz Schmidt, współzałożyciel salonów i marki kosmetyków do pielęgnacji włosów WS Academy.


Mimo tych dolegliwości, praktycznie co trzeci Polak (71%) na co dzień używa głównie szamponu. Bywa on zastępowany przez inne produkty np. przez suche szampony w przypadku kobiet, czy produkty myjące 2w1 przez mężczyzn, jednak te, stosowane w dłuższym okresie czasu, mogą nie odpowiadać na wszystkie problemy z włosami. Tylko 31,5% respondentów sięga również systematycznie po odżywki ze spłukiwaniem, w dalszej kolejności po maski do włosów (20%), odżywki bez spłukiwania (16%), żele i pasty lub olejki (15%). Rzadko stosowane są też np. kosmetyki termoochronne (8%), a przecież tak wiele kobiet wykonuje stylizacje na gorąco.

Wybierając produkty do włosów 40% badanych twierdzi, że kieruje się jakością, częściej niż co trzeci  (36%) ceną, a 30% dopasowaniem do potrzeb. Tylko dla co czwartej osoby przy zakupie istotny jest skład (24%) oraz marka (25%). Kobiety poza jakością sugerują się przeznaczeniem kosmetyków, podczas gdy dla mężczyzn zaraz po jakości liczy się cena. – Receptą na piękne włosy jest przede wszystkim dobranie szamponu do konkretnych potrzeb skóry głowy, odżywki do problemów włosów oraz ich właściwe aplikowanie. Podczas mycia nie możemy też zapominać o masowaniu skóry głowy, co zwiększy ukrwienie i korzystnie wpłynie na poprawę kondycji jej oraz samych włosów. Istotny jest też skład produktów. Kosmetyki powinny zawierać naturalne składniki, takie jak zioła, ekstrakty owocowe, witaminy czy keratynę – radzi Andrzej Wierzbicki, współzałożyciel salonów i marki profesjonalnych kosmetyków WS Academy.

A czy Polacy zwracają uwagę na zawartość kupowanych kosmetyków? Tylko niespełna 5% badanych deklaruje, że zna wiele składników znajdujących się w szamponach i odżywkach i tyle osób samo stara się analizować etykiety. Aż 30% natomiast nie rozpoznaje składu, a interesuje się jedynie przeznaczeniem kosmetyku. Zapoznaje się z nim 21% ankietowanych, jednak robią to tylko wtedy, gdy szukają specjalistycznego produktu. Wśród badanych jest też grupa (18%) znająca kilka składników, których się wystrzega i w oparciu o te wytyczne decyduje o zakupie.

Chociaż znajomość składów kosmetycznych nie jest mocną stroną Polaków, 76% deklaruje, że poszukuje informacji na temat pielęgnacji włosów. Głównym źródłem wiedzy są portale internetowe (35% ankietowanych), konsultacje z fryzjerem (29%), a także blogi (23%). Prawie co czwarta osoba dba jednakże o włosy według własnego uznania, a zdecydowaną większość tej grupy stanowią mężczyźni.  W wielu przypadkach wiedza okazuje się jednak niedostateczna, a intuicja zawodzi, bowiem dbając o włosy, ciągle popełniamy błędy. Najwięcej ankietowanych (44%) po umyciu włosów wyciera je mocno ręcznikiem (a to osłabia je i łamie), 26% aplikuje szampon bezpośrednio na skórę głowy (co może ją podrażnić), 24,5% chodzi spać z mokrą głową (konsekwencje porównywalne do tarcia), natomiast 23,5% suszy czuprynę gorącym nawiewem suszarki (co prowadzi do przesuszenia, puszenia i matowienia). Nie dbamy też o dietę (24%), pomijamy podczas mycia masaż skóry głowy (18%), a zamiast tego (16%) wcieramy w skórę… odżywkę (która powinna być aplikowana wyłącznie na włosy). Bardzo rzadko decydujemy się też na zabiegi pod okiem profesjonalistów – odsetek ten wynosi zaledwie 5,2% w przypadku kobiet i tylko 3,1% wśród mężczyzn. Na dodatek wiele osób popełnia przynajmniej kilka grzechów jednocześnie, przez co ryzyko uszkodzenia włosów i podrażnień skóry znacząco się zwiększa.

W utrzymaniu dobrej kondycji czupryny pomogą z pewnością regularne (przynajmniej raz na 8 tygodni) wizyty u fryzjera, tymczasem Polacy odwiedzają go zbyt rzadko – przyznaje się do tego co trzeci badany, przy czym panie robią to ponad dwa razy rzadziej niż panowie. – Wiele kobiet chce mieć długie włosy, więc bywa u fryzjera nieregularnie, a brak podcięcia chociażby samych końcówek powoduje, że włosy są zniszczone, przesuszone i się puszą – objaśnia Wierzbicki.

Stan kondycji naszych włosów i skóry głowy zależy przede wszystkim od nas, naszej wiedzy i systematyczności, dlatego podczas codziennej pielęgnacji skupmy się przede wszystkim na świadomym (nie przypadkowym) wyborze kosmetyków, a także wystrzegajmy się podstawowych grzechów w pielęgnacji. Nie oznacza to jednak, że na dbanie o włosy musimy przeznaczyć dużo czasu – wystarczy trochę cierpliwości i zaangażowania, a będziemy się cieszyć piękną i zdrową fryzurą.