Najlepsze lekarstwo – umiar w piciu!

Mdłości, ból głowy, światłowstręt, nadwrażliwość na hałas, przygnębienie, uporczywe uczucie pragnienia, kołatanie serca – to najczęstsze objawy kaca, czyli „syndromu dnia następnego”.

– Najlepszym sposobem na uniknięcie nieprzyjemnych dolegliwości jest umiar w piciu alkoholu! Trudno jednak wyobrazić sobie powitanie Nowego Roku lub bal karnawałowy bez wzniesienia toastu lampką szampana. Bawmy się radośnie, wesoło, ale z głową! Tak, aby wspaniale spędzona noc nie skończyła się fatalnym porankiem i bolesnym całym dniem – radzi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Alkohol jest znany od wielu tysięcy lat, tak samo jak skutki jego nadużycia. Mimo to nikt do tej pory nie wynalazł jeszcze cudownego lekarstwa na kaca, które natychmiast stawiałoby na nogi i przyspieszyło „powrót do żywych”. Kto może ratuje się na własną rękę. Doskonałą okazją do przypomnienia niektórych porad dla imprezowiczów jest 1 stycznia – uznany za Światowy Dzień Kaca. Tym bardziej, że sylwestrowa noc tuż, tuż!

Zanim sięgniesz po kieliszek:
– dobrze się wyśpij, odpocznij (alkohol szybciej działa na zmęczonych),
– przed wyjściem z domu najedz się do syta,
– na następny poranek ugotuj sobie pożywną zupę (nieoceniony jest żurek, może też być kapuśniak, albo ogórkowa – najlepiej na mięsie i prawdziwym zakwasie)

Gdy sięgnąłeś po kieliszek:
– nie mieszaj alkoholi, nie popijaj wódki piwem czy szampanem (zawarty w nich dwutlenek węgla przyspiesza wchłanianie alkoholu),
– wybieraj czyste alkohole. Ciężkie, gatunkowe, kolorowe trunki zawierają więcej metanolu i kac po nich jest większy.
– po każdej porcji alkoholu wypijaj szklankę niegazowanej wody,
– rób co najmniej dwudziestominutowe przerwy pomiędzy kolejnymi drinkami,
– nie pij przez słomkę,
– jeśli jest taka okazja, dużo tańcz. Nie siedź bez przerwy przy stoliku,
– dużo jedz,
– unikaj palenia papierosów. Nikotyna, tak jak alkohol, metabolizowana jest w wątrobie, która może sobie nie poradzić ze zwalczaniem dwu używek jednocześnie

Po powrocie do domu:
– przed snem wypij co najmniej dwie szklanki wody,
– przed zaśnięciem możesz zażyć witaminę C,
– otwórz okno,

Następnego dnia:
– wstań z łóżka i weź kąpiel,
– staraj się coś zjeść, oprócz żurku może być jajecznica,
– pij dużo płynów, najlepiej niegazowaną wodę mineralną (uzupełni minerały i mikroelementy), kawę (zwęża naczynia krwionośne, pomaga zwalczyć ból głowy), sok pomidorowy (zawiera potas), soki owocowe, wodę z miodem i cytryną,
– bądź ostrożny z lekami, łatwo je przedawkować,
– nieoceniony jest spacer i świeże powietrze, które złagodzi ból głowy. Można pobiegać po parku, czy lesie.

„Kac to nic innego, jak tylko reakcja organizmu na zatrucie alkoholem. Ciężkie zatrucie, spowodowane zbyt dużą ilością wypitego alkoholu, może doprowadzić do poważnych schorzeń. W drastycznych przypadkach może się skończyć uszkodzeniem wątroby, czy trzustki, a także kolką nerkową. Dlatego warto uważać. Szczególnie w zbliżającą się sylwestrową noc. Szampańska zabawa wcale nie musi oznaczać niekontrolowanego picia. Doskonale można się bawić przy przysłowiowej lampce, wzniesionej w toaście za pomyślność i zdrowie” – radzą lekarze PPOZ.