Kuba Błaszczykowski ratuje telefon zaufania dla dzieci

Od stycznia dzieci mogą anonimowo i bezpłatnie dzwonić na telefon zaufania aż do drugiej w nocy. Będzie to możliwe dzięki wsparciu finansowemu Fundacji  Jakuba Błaszczykowskiego „Ludzki gest” oraz Kulczyk Foundation.

Telefon zaufania dla dzieci działał w Polsce od 2008 roku. Od początku działalności odebrano tam ponad 1 mln połączeń, mimo że na początku 2017 roku ograniczono liczbę stanowisk z dziesięciu do pięciu, bo zabrakło pieniędzy. Problemy finansowe sprawiły, że telefon nie mógł dalej działać w dotychczasowej postaci. Koszty jego prowadzenia są spore, a rząd przestał wspierać ten projekt.

Wtedy  z pomocą przyszedł Kuba Błaszczykowski. Członek polskiej reprezentacji brał niedawno udział w akcji „Mądre bajki z całego świata”. Pieniądze ze sprzedaży płyt przekazał właśnie na telefon zaufania. Kuba jako dziecko sam przeżył bardzo trudne chwile. W wieku 10 lat jego matka praktycznie zmarła mu na rękach, po tym jak ojciec pchnął ją nożem. Kiedy ojciec trafił do więzienia wychowaniem Kuby zajęła się babcia.

– Kuba Błaszczykowski jest wzorem i symbolem dla młodych osób, że można poradzić sobie z wieloma trudnościami, że można wyjść obronną ręką z najtrudniejszych sytuacji – podkreśla Lucyna Kicińska, koordynatorka telefonu z Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę”.

– We wcześniejszym momencie życia, gdybym miał taką możliwość, to być może bym skorzystał – mówił piłkarz polskiej reprezentacji w „Faktach po Faktach”. – To jest fajna rzecz, że można zadzwonić anonimowo i po prostu porozmawiać, a wiem, że rozmowa niekiedy w tego typu przypadkach jest bardzo ważna – dodał. – Sprawia mi to satysfakcję i chcemy to rozwijać – zapowiedział piłkarz.

To w Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (116 111) kluczowe. Wśród rozmów, a było ich dotychczas milion, nie było nieważnej. Czasem dosłownie ratowały życie. Bo dziecku po głowie chodziły straszne myśli. Były na krawędzi. – Każdy numer w milionie połączeń to jest jedno życie, jakaś osoba, jeden problem, jedne emocje i każdej takiej osobie dajemy 100 procent siebie – mówi Lucyna Kicińska.

Niezwykle ważne jest aby telefon mógł działać do późnych godzin, bo to właśnie kiedy dzieci zostają same, kiedy jest cisza, zaczynają myśleć, co je trapi, co zaczyna je przerastać, co jest trudne – tłumaczy Lucyna Kicińska z Fundacji „Dajmy Dzieciom Siłę”,. Dzieci i nastolatkowie mogą nie tylko dzwonić, ale także pisać do Fundacji.