Kardiologia prenatalna okiem neonatologa

Zdaniem lekarza w trakcie specjalizacji, dr Joanny Płużańskiej z Kliniki Kardiologii Dziecięcej ICZMP kardiologia prenatalna pozwala uniknąć wielu komplikacji poporodowych.

 

Co oznacza dla Pani kardiologia prenatalna?

Neonatolog mając informację z życia prenatalnego może przygotować zespół do przyjęcia noworodka z wadą serca, wie czego się spodziewać. Kiedy rodzi się dziecko, które miało być “zdrowe” a okazuje się po urodzeniu, że jest w stanie zagrożenia życia to cała diagnostyka może być opóźniona, rozpoczyna się dopiero na bloku porodowym. Nagle trzeba różnicować między niewydolnością oddechową, zamartwicą, wadą serca, wadą pozasercową itd. Następnie organizować transport noworodka do innego szpitala, trzeba radzić sobie ze stresem i strachem rodziców, którzy nie wiedzą co się z dzieckiem dzieje, ich ogromny lęk przed nieznanym. Tego wszystkiego można uniknąć odpowiednią diagnostyką przedurodzeniową. Dodatkowym wyzwaniem jest wcześniak z wadą serca lub z towarzyszącą wadą pozasercową. Stan dziecka z wadą serca może w każdej chwili się pogorszyć, dlatego musi być wdrożona odpowiednia intensywna terapia celem przygotowania dziecka do leczenia inwazyjnego (cewnikowania serca) i lub operacyjnego.

Dla dobrych efektów leczenia najistotniejsze jest, aby noworodek był donoszony i w jak najlepszym stanie przed leczeniem kardiochirurgicznym lub interwencyjnym, by szanse przeżycia dziecka wzrosły. Poród to nie jest początek, tylko ważny etap życia. Wada serca rozwijała się przez cały okres prenatalny, analizując to co się działo w czasie wielu tygodni przed porodem można wyodrębnić te przypadki, które będą wymagały pilnej interwencji w pierwszej godzinie życia po porodzie, przygotować zespół specjalistów oraz w razie konieczności pracownię hemodynamiki, a następnie wyodrębnić przypadki kwalifikujące się do wcześniejszego leczenia kardiochirurgicznego. Wady serca się różnią, wiele może ewoulować w trakcie życia prenatalnego, dlatego w tych przypadkach sama diagnoza nie jest wystarczająca, konieczne jest monitorowanie echokardiograficzne płodu. Warto wykonywać badania w 3 trymestrze ciąży, to właśnie tuż przed porodem stawiamy nie ostateczne rozpoznanie, ale oceniamy finalny stan hemodynamiczny płodu. Płód całą ciążę może rozwijać się prawidłowo a w 37 tygodniu pokazać stan zagrożenia życia. Bez znajomości jego hemodynamiki, bez badania echokardiograficznego płodu dawniej takie noworodki umierały tuż po porodzie, czyli wada, która była określana jako “ciężka” może nagle stać się wadą “krytyczną” co zmienia całkowicie postępowanie po porodzie.

Kardiologia prenatalna to bardzo poważny i ważny „kawałek” medycyny. Dlaczego Pani zdaniem jest taki niedoceniany?

Myślę że to wynik niewiedzy i braku świadomości. Wiele osób nie wie, że badanie echokardiograficzne u płodu jest czymś odrębnym od badania “połówkowego”, nie zdaje sobie sprawy z ilości i różnorodności wad serca u płodów oraz tego jaką wagę diagnostyka prenatalna może mieć dla losów noworodka.

Jakaś „prenatalna” historia zapadła Pani wyjątkowo w pamięć?

Niezwykły układ Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki sprawia, że nasza opieka nad pacjentami nie kończy się na diagnostyce prenatalnej. Jestem w trakcie szkolenia specjalizacyjnego w Klinice Kardiologii Dziecięcej ICZMP, mam szczęście śledzić losy naszych pacjentów od okresu prenatalnego przez okres noworodkowy i dalej (mam nadzieję) do ich dorosłości. Jest to wyjątkowe uczucie móc poznać dziecko po porodzie, które najpierw badałam w brzuchu u mamy. Z niektórymi rodzinami jestem związana od wielu lat, pamiętam całą dokumentację medyczną dziecka od okresu prenatalnego, aż do dnia dzisiejszego i mogę patrzeć wspólnie z rodzicami jak ich dziecko się rozwija i dorasta. Dlatego ciężko jest wyodrębnić jedną historię, każda rodzina pozostaje w pamięci. Jednak nie zapomnę nigdy historii młodej mamy z małego miasta, która zupełnie przypadkowo zapisała się na badanie echokardiograficzne płodu, myśląc że jest to badanie ukierunkowane na ocenę 3D buzi dziecka. Wszystkie dotychczasowe badania opisywane były jako prawidłowe, również “połówkowe” wykonane przez położnika. W trakcie badania okazało się, że jej dziecko ma ciężką wadę serca kwalifikująca się do wieloetapowego leczenia kardiochirurgicznego i interwencyjnego.

Czego oczekuje Pani po październikowej konferencji?

Mam nadzieję, że przybliżymy pewne zagadnienia i uświadomimy lekarzom innych specjalizacji, że nasze działania nie kończą się tylko na wykrywaniu wad serca i ich diagnostyce. Wszyscy lekarze w naszej  “medycznej sztafecie” zaangażowani w opiekę nad ciężarną, płodem, noworodkiem i dzieckiem muszą współpracować ze sobą, abyśmy wspólnymi siłami działali w kierunku zapobiegania wcześniactwu u dzieci z wadą serca, gdyż poród przedwczesny drastycznie pogarsza rokowanie i abyśmy kontynuowali walkę, aby każdy noworodek urodził się w jak najlepszym stanie dając mu szansę na lepszy start w życiu pourodzeniowym, jak najszybsze wdrożenie jak najlepszej terapii. Im wcześniej ta idea dotrze do szerokiego kręgu naszych kolegów lekarzy tym mniej powikłań będziemy leczyć u starszych dzieci.