Jak wspomagać organizm, kiedy uprawiamy sport?

Kiedy trenujemy – nawet rekreacyjnie – zwiększamy zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze. Jak zapewnić sobie odpowiednią ich ilość, za pomocą diety czy suplementów?

Szybki miks proszku z wodą lub sokiem po treningu to kusząca propozycja. Gotowy w kilka minut szejk z białka albo kilka pastylek pełnych witamin i minerałów, które mają dostarczyć organizmowi składniki wyliczone procentowo przez producentów suplementów, jest z pewnością znacznie prostszym działaniem niż przygotowanie posiłku. Istnieje jednak kilka niebezpieczeństw związanych z suplementami. Za każdym razem, kiedy je spożywamy, spożywamy też substancje dodatkowe, które one zawierają. A te już niekoniecznie mogą nam służyć.

Suplementy nie zastąpią dobrej diety, dlatego mogą być traktowane jedynie jako dodatek do niej – mówi Magdalena Kuklik, technolog żywienia z Mixit, platformy specjalizującej się w mieszankach musli i kasz na życzenie oraz zdrowych przekąskach. – Wiadomo natomiast, że dobrze skomponowana i indywidualnie dobrana dieta zapewni nam wszystkie składniki, których potrzebuje organizm. Gdy jesteśmy aktywni fizycznie bardzo ważny jest posiłek po treningu, powinniśmy go jeść zawsze, nawet jeśli mamy na celowniku spalenie tkanki tłuszczowej.

Na pewno chcesz szejka z białka?

Chociaż rynek suplementów w Polsce rozwija się najszybciej spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej, a pod względem sprzedaży jesteśmy na czwartym miejscu, wśród osób uprawiających sport widoczna jest tendencja, aby ograniczać lub całkowicie rezygnować z korzystania z nich. Zdaniem ekspertów, to dobry wybór.

Może jeszcze nie na każdej siłowni czy sali treningowej spotkać można osoby, które po solidnym treningu wyciągają pudełka z własnoręcznie przygotowanym posiłkiem, jednak tendencja ta się rozwija.

Dietetycy radzą, by posiłek taki zawierał białka i węglowodany, które połączone razem dobrze wpływają na uwalnianie się insuliny, która pomaga odbudować zużyty podczas treningu glikogen – skoncentrowane źródło energii organizmu.

Posiłek na siłowni ma też tę przewagę nad posiłkiem jedzonym później, że niemal natychmiast po ćwiczeniach dostarczamy organizmowi składników zużytych w czasie treningu. A czas ma znaczenie, bo właśnie wtedy przepływ krwi przez mięśnie jest zwiększony co sprzyja lepszemu rozprowadzaniu składników odżywczych po organizmie mówi ekspertka.

Nasilone są również procesy anaboliczne organizmu, czyli odbudowy białek i węglowodanów. Samo jedzenie posiłku bezpośrednio po treningu sprzyja też obniżeniu poziomu kortyzolu, którego wysoki poziom przyczynia się do rozpadu tkanki mięśniowej.

Dodatkowo wątpliwości budzi skład suplementów diety. Kontrola przeprowadzona w 2015 r. przez NIK wykryła, że w ogromnej mierze ich skład podawany na opakowaniu różnił się od rzeczywistego. Porównanie wypadło na niekorzyść dla produktu. Nie wykazały też one działania leczniczego, a wręcz zdarzały się w nich składniki szkodliwe dla zdrowia, takie jak bakterie chorobotwórcze. Powodem może być fakt, że w świetle polskiego prawa suplementy diety może wprowadzić na rynek praktycznie każdy. Tylko w 2016 r. wprowadzono w Polsce ponad 7,4 tys. nowych suplementów. Tak ogromna liczba powoduje, że nie każdy z tych produktów zdążył zostać zbadany przez Inspekcję Sanitarną przed wprowadzeniem do obrotu. To się jednak może wkrótce zmienić, bo NIK planuje wprowadzenie nowych regulacji prawnych, w tym finansowych, które m.in. ograniczą ilość wprowadzanych do sprzedaży suplementów oraz zobowiążą do nowych zasad w reklamach produktów. Ponadto sprzedaż produktu będzie możliwa dopiero po zakończonym procesie jego wprowadzania, w przeciwieństwie do tego, jak to jest dzisiaj.

Zarezerwowane na wyczyn

Osobnym tematem są suplementy dla sportowców wyczynowych, których zadaniem jest podnoszenie wydolności organizmu. Sportowiec, jeśli nie chce zostać w tyle musi je przyjmować. Zdaniem ekspertów, zawodowe lub półzawodowe uprawianie sportu to oprócz dużego osłabienia organizmu główny powód, aby sięgać po tego rodzaju uzupełnienie. Również u amatorów nie jest to praktyka bezcelowa, jednak warto pamiętać by suplementów nie włączać bez wykonania podstawowych badań i szczegółowej analizy diety.

W przypadku sportowców absolutnie bezwzględną koniecznością jest stosowanie suplementacji, szczególnie długotrwałej   podkreśla Paweł Szewczyk, dietetyk sportowy Kadry Polski i Mistrzów Europy. W grupach narażonych na bardzo niekorzystne warunki środowiskowe, w okresie przygotowań treningowych, w momencie, kiedy dana osoba oprócz uprawiania sportu ciężko pracuje albo ma ciężki czas psychologicznie, suplementy mogą wspomagać. Duże ilości suplementów mogą być stosowane w wyjątkowych przypadkach.

Składników, które rzeczywiście podnoszą formę organizmu jest tylko kilka, a suplementów do wyboru wiele, do tego jakość wielu z nich stanowi zagadkę. Zdaniem Szewczyka sportowcy powinni wspomagać się opinią ekspertów. W Polsce powstała grupa Polskiego Komitetu Olimpijskiego we współpracy z Centralnym Ośrodkiem Medycyny Sportowej, która zajęła oficjalne stanowisko wobec suplementów w sporcie i rekomenduje konkretne składniki i przebadane produkty. Istnieją też listy czystych suplementów, w Europie najbardziej popularna jest Lista Kolońska, która zawiera bezpieczne i działające produkty. Lista jest stale aktualizowana. Co ciekawe, jak dodaje Paweł Szewczyk, wybierając suplementy warto kupować te europejskie lub sprawdzone polskie.

Mimo że procedury rejestracji są prostsze, a procedura kontroli jest dużo gorsza niż leków i te nieścisłości niejednokrotnie wychodzą, to polskie obostrzenia są dużo bardziej restrykcyjne niż np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie w środkach na odchudzanie znajdowano amfetaminę – mówi Szewczyk.

 

 

 

 

 

 

***

Kontakt:

Magda Brozio

magda.brozio@moondog-pr.com

t: 790 605 508