Jak przygotować się do wyjazdu za granicę?

Choć leczenie za granicą może okazać się bardzo kosztowne, wciąż niewiele osób korzysta z dodatkowego ubezpieczenia. Tymczasem warto wiedzieć, że  np. we Francji za opiekę medyczną będziemy musieli zapłacić „z góry”, w Chorwacji, czy we Włoszech trzeba być przygotowanym na „współpłacenie” za niektóre podstawowe usługi zdrowotne, a w Belgii za zamówienie karetki dostaniemy sowity rachunek.

Zapewnienie sobie podstawowej opieki zdrowotnej w obcym kraju nie musi wiązać się z dodatkowymi wydatkami. Warto jednak – zanim sezon letnich wojaży rozpocznie się na dobre – sprawdzić, jakie zasady obowiązują w danym państwie. Z czego możemy korzystać bezpłatnie, na co powinniśmy uważać, czym powinniśmy się kierować, wybierając polisę.

Fakty i mity o EKUZ

Podstawową opiekę zdrowotną w krajach UE i UEFTA gwarantuje nam karta EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego). Może być wydana tylko tym osobom, którym w kraju przysługuje prawo do korzystania z publicznych świadczeń zdrowotnych. Pamiętajmy jednak o tym, że obowiązuje ona tylko w publicznych placówkach medycznych, nie pokrywa kosztów ewentualnego transportu do Polski, ratownictwa, a w niektórych krajach nie refunduje też kosztów leczenia wynikającego z  uprawiania sportów ekstremalnych.

– EKUZ gwarantuje dostęp tylko do świadczeń przysługujących obywatelom kraju, w którym przebywamy. To oznacza, że za niektóre usługi, które w Polsce przysługują nam w ramach NFZ, za granicą trzeba będzie zapłacić z własnych pieniędzy – mówi Paweł Kałudow z Diners Club Polska.

EKUZ nie sprawdzi się również jeśli okaże się, że specjalnie pojechaliśmy za granicę, aby otrzymać konkretne leczenie. Karta traci ważność także w momencie podjęcia pracy w obcym kraju.

– Ubezpieczenie w ramach karty EKUZ może zapewnić jedynie okrojoną, podstawową opiekę zdrowotną w krajach europejskich, nie gwarantuje jednak dostępu do całkowicie bezpłatnego leczenia. Poszerzenie tego rozwiązania o dodatkową polisę wydaje się niezbędne.

Co kraj to obyczaj

Za opiekę medyczną, w niektórych krajach (np. we Francji) będziemy musieli zapłacić „z góry”. Potem możemy ubiegać się o zwrot kosztów we francuskiej kasie chorych lub polskim oddziale NFZ. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość – rozliczenia mogą potrwać nawet kilka miesięcy. Warto pamiętać także o  tym, że jeśli lekarz wystawi nam wyższy rachunek, niż ten w oficjalnym cenniku, różnicę pokryjemy z  własnej kieszeni.

W Chorwacji, we Włoszech, czy w Portugalii w przypadku niektórych podstawowych usług zdrowotnych należy przygotować się na „współpłacenie” – to znaczy, że część kosztów za opiekę medyczną będziemy musieli opłacić sami i nie podlegają one zwrotowi przez NFZ. Z  reguły tej zwolnione są przeważnie dzieci poniżej 18 roku życia, kobiety w ciąży, a  w  niektórych krajach również studenci.

Jeśli wybieramy się w góry, sprawdźmy, na jakich zasadach funkcjonuje w danym kraju pogotowie górskie – np. za wezwanie go w Austrii lub w Chorwacji będziemy musieli słono zapłacić.

Jeśli będziemy odpoczywać w Belgii, to pamiętajmy, że transport karetką do szpitala w tym kraju jest płatny. Na zwrot (około jednej trzeciej) kosztów możemy liczyć tylko w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia. O tę kwestię za to nie musimy się martwić w Holandiirefundacją objęty jest tutaj krajowy transport medyczny, zarówno wodny, lotniczy, jak i górski.

Dodatkowe ubezpieczenie – na co zwrócić uwagę?

Zdecydowaliśmy się, że nie będziemy ryzykować i chcemy skorzystać z dodatkowego ubezpieczenia. Jak je wybrać i czym powinniśmy się kierować?

Personalizacja: Pierwszą kwestią do rozstrzygnięcia jest to, czy przewlekle chorujemy. Jeśli tak, koniecznie musimy upewnić się, czy nasza polisa zapewnia pokrycie kosztów związanych z leczeniem choroby, na którą cierpimy.

Aktywność: Niemniej ważną sprawą jest dopasowanie polisy do formy aktywności, jaką zamierzamy uprawiać. Niektóre ubezpieczenia w ogóle nie pokrywają wypadków związanych z uprawianiem sportów – inne oddzielają sporty na te o podniesionym ryzyku (ekstremalne) oraz te rekreacyjne. Zastanówmy się, co będziemy robić na wczasach – wspinać się, pływać, czy nurkować oraz wybierzmy takie ubezpieczenie, które nie wyklucza tych aktywności. Pamiętajmy, że miłośnicy ekstremalnych wrażeń powinni rozszerzyć swoją polisę o ubezpieczenie NNW (od nagłych nieszczęśliwych wypadków).

Odpowiedzialność: Do odpowiedzialności finansowej możemy zostać pociągnięci również w sytuacji, kiedy to z naszej winy druga osoba musiała skorzystać z opieki lekarskiej. Przed konsekwencjami materialnymi w takich przypadkach uchroni nas ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Taka polisa pokrywa również koszty ewentualnych zniszczeń np. sprzętu sportowego, który uszkodzimy.

Miejsce: Kluczowa rola to suma gwarantowanego ubezpieczenia. Przed wyborem polisy warto zastanowić się, jak wygląda opieka lekarska w kraju, do którego się wybieramy – czego np. nie pokryje karta EKUZ, a za co będziemy musieli zapłacić „z góry”. Podróżujący poza Europę powinni wybrać wyższą kwotę ubezpieczenia niż ci pozostający na Starym Kontynencie. Najwyższych kosztów opieki zdrowotnej możemy spodziewać się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Singapurze, Australii. W Europie najdrożej jest w Szwajcarii i Finlandii. Bez względu na szerokość geograficzną, najdroższe świadczenia zdrowotne, to przede wszystkim koszty transportu do kraju, szczególnie w asyście opieki medycznej, zwłaszcza Air Ambulansem oraz wypadki, które wiążą się z długą hospitalizacją.

Co się stanie, jeśli koszty leczenia przekroczą sumę ubezpieczenia?

– W takim przypadku firma ubezpieczeniowa może odmówić dalszego leczenia pacjenta lub zażądać spłaty różnicy. W minione wakacje, wśród osób korzystających z dodatkowych ubezpieczeń na wyjazdach zagranicznych – 13 proc. planowało wykupić je w biurze podróży, a 7 proc. zamierzało skorzystać z  usług ubezpieczyciela. Kartą EKUZ posługiwało się 6 proc. urlopowiczów, a  tylko 3 proc. podróżujących planowała skorzystać z ubezpieczenia w karcie kredytowej.

– Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie pakiety usług dodatkowych, w tym ubezpieczenia, mają produkty, z których korzystamy na co dzień – np. karty płatnicze. Oszczędzanie na bezpieczeństwie nigdy nie wyjdzie nam na dobre – nawet drobną kontuzję może boleśnie odczuć nie tylko nasz organizm, ale i portfel. Jednak w przypadku polisy zasada „im droższa, tym lepsza” niekoniecznie musi się sprawdzić – konkluduje Paweł Kałudow z Diners Club Polska.