HIV nie jest już chorobą młodych

None

Osoby 50+ nie rezygnują z seksu, a na dodatek rzadziej używają prezerwatyw, nawet jeśli mają wielu partnerów seksualnych. Lekarze nie są jednak skłonni, do rozmawiania z osobami po 50 roku życia na temat tzw. ryzykownych zachowań seksualnych, co sprawia, że zakażenia HIV w tej grupie wiekowej wykrywane są zdecydowanie zbyt późno.

Tymczasem częstość występowania zakażeń HIV w populacji 50+ znacząco rośnie. Spowodowane jest to po pierwsze wydłużaniem się życia osób zakażonych HIV w młodości, a po drugie zwiększaniem się liczby świeżych zakażeń w tej grupie. W Stanach Zjednoczonych szacuje się, że już w 2015 roku osoby z HIV po 50 roku życia będą stanowiły połowę wszystkich zakażonych tym wirusem. „Podobnie w innych krajach, np. w Wielkiej Brytanii. W Polsce, choć brakuje dobrych danych, też wyraźnie widać dynamiczny wzrost częstości występowania HIV w tej grupie wiekowej. Niedawno w jednym z warszawskich szpitali rozpoznano świeże zakażenia HIV u dwóch pacjentów po 80 roku życia” – mówi prof. Alicja Wiercińska-Drapało, kierownik Kliniki Hepatologii i Nabytych Niedoborów Immunologicznych WUM.
Zakażeniom HIV wśród osób po 50-tce sprzyja nie tylko unikanie prezerwatyw. U kobiet po 50 roku życia często występują zmiany fizjologiczne w obrębie narządów płciowych ułatwiające zakażenie. Tymczasem wczesne wykrycie jest w tej grupie wiekowej szczególnie istotne, bo przebieg zakażenia HIV jest u tych pacjentów bardziej niekorzystny, progresja choroby jest szybsza, a czas przeżycia krótszy. Spowodowane jest to samym procesem starzenia się i związaną z tym obniżoną sprawnością układu immunologicznego, a także współwystępowaniem innych chorób. Ponad połowa z osób zakażonych HIV po 50 roku życia ma co najmniej 2 choroby współistniejące.
„Osoby 50+ z wykrytym zakażeniem HIV są bardziej adherentne, lepiej stosują się do zaleceń terapeutycznych, przestrzegają regularnego przyjmowania leków i terminów wizyt u lekarza. Mimo to, terapia antyretrowirusowa jest u nich zazwyczaj mniej skuteczna (bo układ immunologiczny jest trudniej odbudowywalny) i gorzej tolerowana. Większa liczba działań niepożądanych odnotowywanych w tej grupie wiekowej związane jest z inną farmakokinetyką leków po 50 roku życia, co z kolei wynika z wygasania naturalnych procesów fizjologicznych w organizmie. Problemem są także interakcje z innymi lekami przyjmowanymi na stałe przez tych pacjentów, np. powszechnie stosowanymi statynami” – mówi prof. Wiercińska-Drapało.
Specjaliści zwracają też uwagę na problemy natury psychologicznej występujące u osób 50 + zakażonych HIV. Pacjenci ci (zwłaszcza kobiety) bardziej wstydzą się swojej choroby niż osoby młode. Nierzadko izolują się społecznie, co sprzyja depresji. Ponadto zakażenie HIV jest niezależnym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego i wystąpienia zawału serca, a także zaburzeń neuropoznawczych.