Gotowe okulary mogą poważnie uszkodzić wzrok

Gotowe okulary, które od ręki można kupić w drogeriach, na stacjach paliw, czy targowiskach powinny być używane tylko jako rozwiązanie awaryjne – podkreślają specjaliści z kliniki Gemini w Ostrawie.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez BCMM – badania marketingowe, które cytuje Krajowa Rzemieślnicza Izba Optyczna, ponad połowa mieszkańców Polski w wieku 18 lat i więcej posiada wadę wzroku. Do korekcji Polacy wybierają przede wszystkim okulary (80%), a mniej niż co 10 osoba stosuje soczewki kontaktowe. Kilkanaście procent osób świadomych swojej wady wzroku nie korzysta ani z okularów, ani z soczewek kontaktowych. Barierą przed zakupem okularów w profesjonalnych punktach często jest cena, dlatego niektórzy decydują się na nabycie szkieł w aptekach, drogeriach, na stacjach paliw, czy targowiskach.

– Gotowe okulary są odpowiednie tylko dla osób, które mają taką samą liczbę dioptrii na każdym oku i nie cierpią na żadną inną wadę. A takich ludzi jest stosunkowo niewiele. Okulary bez recepty są najczęściej wykorzystywane do czytania, a przecież są też i takie osoby, które potrzebują poza tym okularów do dali. Uniwersalne okulary nie korygują astygmatyzmu, czyli wady, która zmniejsza poczucie kontrastu i uniemożliwia widzenie różnorodnych szczegółów. Wielu ludzi nawet nie wie, że cierpi z tego powodu mówi dr Justyna Krowicka, ordynator Kliniki Okulistycznej Gemini w Ostrawie, gdzie leczą się polscy pacjenci.

W opinii specjalistów, gotowe okulary powinny być używane przez ludzi tylko jako rozwiązanie awaryjne (uniwersalne okulary oferują moce w zakresie od około 0,5 do 4,5). Ich długotrwałe użytkowanie może spowodować uszkodzenie oczu.

– Szkła ze źle dobranymi parametrami mogą powodować rozdrażnienie, bóle głowy lub szybsze męczenie się – ostrzega Justyna Krowicka.

Niska cena, to główny powód zakupu gotowych okularów, które można kupić już za 10-50 zł. To jednak tylko pozorna oszczędność.

– Niska cena gotowych okularów niekoniecznie oznacza, że są one złe. Należy jednak pamiętać o tym, że przed każdym takim zakupem oko powinno zostać zbadane przez okulistę. Tylko takie badanie pozwoli sprawdzi

, czy okulary są odpowiednie. Jeśli potwierdzi się, że tak, można je nosić jak inne okulary. Jednak pamiętajmy, że takie okulary nie mają powłoki antyrefleksyjnej, która m.in redukuje odblaski i poprawia widzenie podczas pracy przy komputerze. Ponadto szkło nie jest utwardzone, więc szybko się zarysowuje. Standardowe ustawienie odległości źrenic, a nie „na miarę” będzie dawało objawy zmęczeniowe nawet przy okazjonalnym używaniu. Problemem jest również niska jakość materiałów użytych w ramach, co powoduje, że nawet po krótkim użytkowania przestają być one dobrze dopasowane do twarzy, a co także ma znaczenie – mówi specjalistka z kliniki Gemini w Ostrawie.

Poza tym, wizyta u okulisty jest jedyną możliwością, by przekonać się czy w oczach, oprócz wady wzroku, nie zaczynają się poważniejsze choroby. W związku z tym okulistę osoby dorosłe, szczególnie po 40. roku życia, powinny odwiedzać co najmniej raz na dwa lata.

– Pogorszenie wzroku może wiązać się z poważniejszymi chorobami, takimi jak uszkodzenie siatkówki, zaćmą czy jaskrą lub różnymi stanami zapalnymi oczu. Wczesne wykrycie problemu ma zasadnicze znaczenie dla jego leczenia. Jeśli diagnoza nastąpi zbyt późno, może to mieć fatalne konsekwencje dla wzroku, w skrajnych przypadkach pacjent może nawet nieodwracalnie stracić widzenie. Ponadto okulista może wykryć choroby ogólnoustrojowe, najczęściej cukrzycę, zapalenie stawów, poważne infekcje, gruźlicę lub kiłę – mówi dr Justyna Krowicka.