Dietetyk nie tylko do odchudzania

Kiedyś pomagał zrzucać zbędne kilogramy, dziś rozpisuje dietę na poprawę gospodarki hormonalnej organizmu i podpowiada, co wybrać ze sklepowej półki.

W ostatnich latach Polacy masowo zmieniają styl życia. Aktywnie spędzamy wolny czas, medytujemy, nieobce nam są pojęcia slow life i slow food, dbamy o zdrowie i równowagę pomiędzy pracą a życiem osobistym. W poszukiwaniu dobrego samopoczucia szczególną uwagę zwracamy na to co jemy. Ponieważ jednak coraz częściej dotykają nas choroby cywilizacyjne, szukamy pomocy u dietetyków.

Ponieważ dbamy o atrakcyjny wygląd, zdrowie i jakość tego, czym się odżywiamy, to właśnie dietetycy, psychodietetycy, dietetycy sportowi i specjalizujący się w chorobach autoimmunologicznych, święcą dzisiaj tryumfy. Zwykły dietetyk, który jeszcze kilka lat temu pomagał w zrzuceniu nadmiaru kilogramów, zamienił się w wysoko wykwalifikowanego specjalistę. Pomoże nam nie tylko pozbyć się oponki z brzucha, ale również dobierze odżywki i ułoży jadłospis dla sportowca, weźmie pod swoją opiekę dzieci z ADHD, autyzmem czy mózgowym porażeniem dziecięcym. Powie co jeść kobietom ciężarnym i matkom karmiącym. Ułoży dietę na alergie, nietolerancje pokarmowe, rozregulowane hormony, nadczynność i niedoczynność tarczycy, Hashimoto, cukrzycę, łuszczycę, depresję, nerwicę i inne choroby. Co więcej, w gabinetach specjalistów otrzymamy nie tylko konkretne przepisy i porady zdrowotne. Często po wizycie wiemy co konkretnie wybrać ze sklepowej półki.

Gdy idziemy do dietetyka, to chcemy mieć tam nie tylko usługę, ale również możliwość zakupienia sprawdzonych produktów lub chociaż otrzymać informację co konkretnie kupić – mówi Małgorzata Bellwon, dietetyk medyczny ze SlimFactory.

Zakupy u dietetyka to duże ułatwienie dla ich pacjentów, którzy potem nie muszą przeszukiwać półek w hipermarketach w poszukiwaniu idealnej żywności. Dietetycy wykonują za nas pracę rozszyfrowywania składów produktów, odżywek i suplementów.

Zapotrzebowanie na zdrową, sprawdzoną żywność jest bardzo duże, a produktów na rynku tak wiele, że specjaliści sami wyszukują różne nowości, które chcą mieć u siebie w gabinetach. Na targach żywności przeżywamy oblężenie dietetyków, którzy są zainteresowani wprowadzeniem musli do swoich gabinetów – mówi Tomasz Kępa z Mixit.pl. – Musli bez glutenu, laktozy czy cukru, to mieszanki szczególnie doceniane przez dietetyków, ponieważ taki posiłek częściowo rozwiązuje problem z wyborem żywności dla rzeszy ich pacjentów. Dodatkowo, automat, który podczas wybierania składników śniadania oblicza ile jest w nim białka, węglowodanów, tłuszczów, błonnika, cukrów czy soli, to ogromnie praktyczna rzecz – dodaje Tomasz Kępa.

Często w gabinetach dietetyków, szczególnie sportowych, można kupić suplementy lub odżywki. Również ci, którzy zajmują się żywieniem pacjentów onkologicznych, zazwyczaj mają specjalne odżywki dla tej grupy osób. A nawet, gdy w gabinecie dietetyka nie ma odżywek czy suplementów, zawsze pomoże on w wyborze tych najodpowiedniejszych.

Jeśli zalecam coś suplementować, np: przyjmować witaminę D3, to zawsze pada pytanie którą kupić. Nie polecam wtedy konkretnej firmy, ale podpowiadam, co sprawdzić na opakowaniu – mówi Małgorzata Bellwon. – Podpowiadam też strony internetowe, na których warto kupować dobrej jakości żywność.

W podejściu do zdrowia coraz bardziej liczy się profilaktyka. To właśnie chęć zadbania o siebie zawczasu, skłania do przyjrzenia się swojej diecie i stylowi życia. Rosnąca świadomość o wpływie odżywiania w różnych schorzeniach, sprawia że dietetycy stają się coraz ważniejszą grupą specjalistów. Rozwój tej nauki coraz bardziej zbliża ją do medycyny, choć mogą upłynąć całe dziesięciolecia, zanim dietetyk będzie pełnił funkcję doradczą w zespołach medycznych.