Barszcz Sosnowskiego szczególnie niebezpieczny w upały

Lekarze ostrzegają, że szkodliwość barszcz Sosnowskiego potęguje słoneczna pogoda i upały. Zawarta w roślinie trucizna wywołuje poparzenia, które są wyjątkowo bolesne i trudno się je leczy, a w najgorszych przypadkach może nawet dojść do śmierci.

W całej Polsce ujawniane są kolejne skupiska barszczu Sosnowskiego. Można się na nie natknąć w zarówno na wsiach, jak i w miastach, parkach, nad rzekami, na działkach. Rośnie zwykle w miejscach wilgotnych i wyglądem przypomina duży koper. Ma długie łodygi sięgające nawet 4 metrów i duże białe baldachy kwiatów. Silny korzeń wchodzi w głąb ziemi nawet na 2 metry. Walka z niebezpiecznym chwastem jest bardzo trudna. Tępienie polega na wielokrotnym wykaszaniu i opryskiwaniu herbicydami. Niestety, zdarza się, że po roku barszcz Sosnowskiego odrasta w tym samym miejscu.

– Kontakt z rośliną jest bardzo niebezpieczny. Związki zawarte w soku barszczu Sosnowskiego wywołują oparzenia II i III stopnia. Bolesne rany na skórze można porównać z ranami powstałymi po oblaniu wrzątkiem. Warto pamiętać, że oparzyć się można nie tylko przy bezpośrednim dotyku, ale także na odległość. Roślina wydziela toksyczne olejki, które osłabiają właściwości ochronne skóry wystawionej na słońce. Wówczas do oparzenia dochodzi bardzo szybko. Pojawiają się pęcherze i rany. Może dojść do zawrotów i bólów głowy, a także wymiotów – przypominają lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Fala panujących w tej chwili upałów powoduje, że do lekarzy zgłaszają się pacjenci z poparzeniami, także tymi spotęgowanymi przez barszcz Sosnowskiego. W Wielkopolsce, szczególnie w okolicach Poznania, wykryto siedliska tej niebezpiecznej rośliny. Lekarze PPOZ apelują, aby wypoczywając na łonie przyrody, zachować szczególną ostrożność.

Zwracajmy uwagę na otoczenie! Widząc duży chwast unikajmy przypadkowego dotknięcia nogą, czy ręką. Strzeżmy się także dłuższego przebywania w sąsiedztwie tej rośliny. Szczególnie teraz, gdy słońce ostro grzeje, a temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza – ostrzega Bożena Janicka.

Gdy jednak dojdzie do oparzenia i na skórze pojawią się charakterystyczne pęcherze, należy działać natychmiast. Konieczne jest przemycie oparzenia dużą ilością wody i skontaktować się z lekarzem. Aby uniknąć reakcji alergicznej zaleca się zażycie wapnia.

Gdy tylko zauważymy podejrzaną roślinę należy o tym niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, np. straż miejską (986).